Skuteczna akcja służb na Lubelszczyźnie doprowadziła do przejęcia ogromnego transportu nielegalnych papierosów. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz Straży Granicznej zabezpieczyli blisko 1,8 miliona sztuk wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.
Rynkowa wartość zatrzymanej kontrabandy przekracza 1,5 miliona złotych. Do zatrzymania doszło na terenie powiatu bialskiego, gdzie funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej oraz Straży Granicznej przeprowadzili kontrolę busa na polskich numerach rejestracyjnych.
Podejrzenia służb potwierdziły się – w pojeździe znajdował się transport nielegalnych wyrobów akcyzowych. Kontrola była wynikiem wcześniejszych ustaleń operacyjnych wskazujących na możliwość przemytu.
Po otwarciu przestrzeni ładunkowej okazało się, że pojazd był w całości wypełniony kartonami papierosów. Zabezpieczono niemal 1,8 miliona sztuk papierosów różnych marek, oznaczonych białoruską akcyzą.

Tak duża ilość wskazuje na zorganizowany charakter procederu i możliwe powiązania z szerszą siatką przemytniczą. W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn – obywateli Polski, mieszkańców województwa lubelskiego.
Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące posiadania oraz przewozu nielegalnych wyrobów akcyzowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi im kara grzywny, a także kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Zabezpieczony towar oraz pojazd zostały zajęte na potrzeby dalszego postępowania. Śledztwo prowadzi Nadbużański Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a służby nie wykluczają kolejnych działań w związku z ujawnionym procederem.
Zatrzymanie transportu pokazuje skalę problemu nielegalnego obrotu papierosami na wschodniej granicy Polski.
Działania służb mają na celu ograniczenie szarej strefy oraz ochronę rynku przed nielegalnymi wyrobami akcyzowymi.
Regularne kontrole i współpraca różnych formacji zwiększają skuteczność walki z przemytem i przestępczością gospodarczą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze