Reklama

Rosyjski atak na szpital Ochmatdyt w Kijowie. Lekarze w Ukrainie operują pomimo bombardowań


Wojna w Ukrainie to nie tylko zmagania na froncie. Codziennością stała się także walka o życie w szpitalach, gdzie lekarze ratują pacjentów w warunkach, które trudno sobie wyobrazić. Jak mówi Serhij Czernyszuk, dyrektor medyczny kijowskiego szpitala dziecięcego Ochmatdyt, personel medyczny niemal każdego dnia operuje podczas alarmów powietrznych i rosyjskich ostrzałów.


Terrorystyczna Rosja bez najmniejszych skrupułów od lat ostrzeliwuje obiekty cywilne na terytorium Ukrainy, w tym przedszkola, szkoły i szpitale. 

Operacje w czasie ataków – walka o każdą minutę

Czernyszuk podkreśla, że w przypadku pilnych zabiegów decyzje zapadają natychmiast, bo każda zwłoka może kosztować pacjenta życie. – Jeśli alarm rozlega się przed zabiegiem, czekamy. Ale gdy życie dziecka jest zagrożone, działamy bez względu na ryzyko – tłumaczy lekarz.
 

Operacje rozpoczęte przed atakiem nie mogą zostać przerwane, nawet gdy słychać syreny i eksplozje. Medycy kontynuują pracę, często osłaniając pacjentów własnymi ciałami przed odłamkami szkła.

Reklama

Tragedia z lipca 2024 roku

8 lipca 2024 roku rosyjska rakieta Ch-101 uderzyła w największą dziecięcą klinikę w Ukrainie – szpital Ochmatdyt. W wyniku ataku zginęły dwie osoby, w tym lekarka, a ponad 300 zostało rannych. Zniszczone zostały kluczowe oddziały szpitalne, w tym chirurgiczny, toksykologiczny i administracyjny.
– To był zwykły poniedziałek. W szpitalu było ponad dwa tysiące osób – pacjentów, rodziców, pracowników. Uderzenie nastąpiło w najgorszym możliwym momencie – wspomina Czernyszuk.

Podczas ostrzałów lekarze kontynuowali operacje przeszczepu serca i innych organów, mimo że w Kijowie trwały zmasowane ataki rakietowe.

Reklama

– Borys Todurow z Centrum Serca jechał po organy, gdy wokół płonęły budynki. My operowaliśmy dzieci przy dźwiękach eksplozji – relacjonuje dyrektor.
Dzięki ich odwadze i determinacji żadne z operowanych dzieci nie zginęło.

Wsparcie z Polski – solidarność ponad granicami

Jednym z najbliższych partnerów Ochmatdytu jest warszawski Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, który wspiera kijowską klinikę od lat. Po ataku z lipca 2024 roku prof. Marek Migdał zorganizował natychmiastową pomoc, zapewniając nowy sprzęt do hemodializy, zniszczony w wyniku ostrzału. – Polscy darczyńcy stanęli na wysokości zadania. Sprzęt dotarł do nas w ciągu tygodnia – mówi Czernyszuk z wdzięcznością.

Reklama

Mimo ogromnych strat i codziennego ryzyka lekarze z Ochmatdytu nie tracą ducha. 

– Ukraina zapłaciła wysoką cenę za wolność, ale – jak mówi dyrektor – będziemy silniejsi i lepsi niż przed wojną.


Szpital, który stał się celem rosyjskich rakiet, dziś jest symbolem niezłomności, poświęcenia i wiary w przyszłość, w której życie dziecka będzie ważniejsze niż jakakolwiek wojna.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 06/11/2025 10:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama