Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska może zabiegać o nadanie śledztwu w sprawie tzw. afery Epsteina międzynarodowego charakteru. Jak podkreślił przed wtorkowym posiedzeniem rządu, wyjaśnienie tej sprawy jest ważne nie tylko z powodów moralnych, ale również ze względu na bezpieczeństwo państwa. — Nie wykluczone, że będziemy namawiać innych partnerów, aby śledztwo w tej sprawie miało charakter międzynarodowy — zaznaczył szef rządu.
Premier dodał, że skala ujawnionych faktów „nie mieści się w głowie”, co jego zdaniem może tłumaczyć, dlaczego tak wiele osób woli udawać, że problem nie istnieje.
Impulsem do reakcji polskiego rządu była publikacja akt przez United States Department of Justice. Amerykański resort sprawiedliwości ujawnił około trzech milionów stron dokumentów dotyczących spraw Jeffrey Epstein – finansisty, który przez lata obracał się w kręgach najbogatszych i najbardziej wpływowych osób świata.
Materiały zawierają m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi postaciami oraz wzmianki o ich kontaktach z nim. Śledczy ustalili wcześniej, że Epstein zajmował się stręczycielstwem i wykorzystywaniem nieletnich, tworząc sieć powiązań sięgającą najwyższych elit.
Donald Tusk podkreślił, że Polska nie zamierza przejść nad tym do porządku dziennego.
— Nie będziemy udawali, że nic się nie stało — zapewnił premier, apelując jednocześnie o „uruchomienie wyobraźni” i refleksję nad tym, co oznaczałaby bezkarność w sytuacji, gdy — jak mówił — dziesiątki, a być może setki osób ze szczytów władzy i elit Zachodu mogły uczestniczyć w zbrodniczym procederze.
Szef rządu zwrócił uwagę, że bagatelizowanie takich spraw prowadzi do erozji zaufania do instytucji państwa i demokracji jako całości.
W ocenie premiera, jeśli potwierdzą się wątki dotyczące międzynarodowej siatki powiązań, konieczne będzie zaangażowanie wielu państw. Dlatego Warszawa rozważa rozmowy z sojusznikami, by wypracować wspólne działania śledcze.
Tusk zaznaczył, że chodzi nie tylko o rozliczenie winnych, ale też o wysłanie jasnego sygnału, że żadne wpływy ani pieniądze nie mogą chronić sprawców najcięższych przestępstw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze