Niebezpieczny manewr na drodze ekspresowej zakończył się surową karą finansową i rekordową liczbą punktów karnych. Kierowca osobowego opla, który zawrócił w rejonie tunelu w Lalikach i jechał pod prąd trasą S1, został ukarany przez sąd grzywną w wysokości 3 tys. zł. Wyrok jest już prawomocny.
Sprawę rozpatrywał Sąd Rejonowy w Żywcu, który uznał 37-letniego mieszkańca powiatu cieszyńskiego za winnego szeregu wykroczeń drogowych.
Mężczyzna nie tylko musi zapłacić 3 tys. zł grzywny, ale na jego konto trafiło również ponad 40 punktów karnych.
Do zdarzenia doszło w grudniu ubiegłego roku na odcinku drogi ekspresowej Droga ekspresowa S1 w rejonie miejscowości Laliki, na Żywiecczyźnie.
Jak przekazał rzecznik żywieckiej policji mł. asp. Bogusław Rosa, kierowca opla po dojechaniu do tunelu nagle zawrócił i rozpoczął jazdę pod prąd, nie zwracając uwagi na nadjeżdżające z naprzeciwka pojazdy. Samochody – w tym rozpędzone ciężarówki – musiały gwałtownie hamować, aby uniknąć zderzenia.
Na opublikowanym przez policję nagraniu widać moment, w którym w stronę zawracającego auta z dużą prędkością nadjeżdżają dwa samochody ciężarowe. Tylko szybka reakcja innych kierowców zapobiegła tragedii.
Policja zakwalifikowała zachowanie 37-latka jako serię poważnych wykroczeń drogowych. Łączna liczba punktów karnych przekroczyła 40, co samo w sobie oznacza utratę prawa jazdy.
Ze względu na charakter czynu oraz skalę zagrożenia sprawa trafiła do sądu. Ten zdecydował o nałożeniu grzywny w wysokości 3 tys. zł.
Sąd uznał, że stopień zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu był na tyle poważny, iż konieczne było orzeczenie kary finansowej.
Drogi ekspresowe i autostrady to trasy o najwyższych dopuszczalnych prędkościach. Błąd kierowcy w takich warunkach może mieć katastrofalne skutki. Zawracanie, cofanie czy jazda pod prąd należą do najbardziej ryzykownych manewrów w ruchu drogowym.
Przy prędkościach sięgających 120 km/h nawet chwila dezorientacji może doprowadzić do śmiertelnego wypadku.
Policja podkreśla, że w sytuacji pomyłki – na przykład przejechania właściwego zjazdu – należy kontynuować jazdę do najbliższego węzła drogowego, a nie podejmować nielegalnych i niebezpiecznych prób zawracania.
Odcinek drogi ekspresowej S1 w rejonie Lalik jest wymagający dla kierowców ze względu na ukształtowanie terenu i obecność tunelu. Tym bardziej wszelkie nieprzemyślane decyzje za kierownicą mogą prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Tym razem skończyło się na strachu i surowej karze. Następnym razem podobne zachowanie może zakończyć się tragedią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze