Najnowsze badanie opublikowane na łamach BMJ Global Health podważa powszechne przekonanie o „bezpiecznych” ilościach alkoholu. Naukowcy wykazali, że już jedna standardowa porcja alkoholu dziennie – kieliszek wina lub małe piwo – może zwiększać ryzyko raka jamy ustnej nawet o 50 proc.
Analizę przeprowadzili badacze z Center for Cancer Epidemiology, obejmując nią ponad 3700 osób. W grupie tej znalazło się 1803 pacjentów z rozpoznanym rakiem błony śluzowej policzka oraz 1903 osoby bez tej choroby, dobrane losowo do celów porównawczych.
Uczestnicy badania byli głównie w wieku 35–54 lat, jednak niemal połowa przypadków nowotworu dotyczyła osób młodszych – między 25. a 45. rokiem życia, co dodatkowo wzmacnia niepokój autorów publikacji.
Zebrane dane pokazały wyraźną zależność między spożyciem alkoholu a zachorowaniem. Osoby pijące alkohol miały o 68 proc. wyższe ryzyko raka błony śluzowej policzka w porównaniu z abstynentami.
Najistotniejsze ustalenie dotyczy jednak nawet niewielkich ilości alkoholu. Spożycie zaledwie 9 gramów czystego alkoholu dziennie – ilości odpowiadającej jednemu kieliszkowi wina lub małemu piwu – wiązało się ze wzrostem ryzyka aż o 50 proc. Co więcej, nawet dawki poniżej 2 gramów nie były obojętne dla zdrowia.
Badanie wykazało również, że najwyższe ryzyko wiązało się z alkoholem warzonym lokalnie. W tej grupie wzrost zagrożenia sięgał 87 proc.
Zdaniem naukowców może to wynikać z faktu, że lokalnie produkowane trunki bywają zanieczyszczone toksycznymi substancjami, takimi jak metanol czy aldehyd octowy, które mają udowodnione działanie rakotwórcze.
Analiza wykazała także różnice w ilości spożywanego alkoholu. Osoby chore na raka błony śluzowej policzka deklarowały średnio 37 gramów alkoholu dziennie, podczas gdy w grupie kontrolnej było to 29 gramów.
Ryzyko rosło wraz z częstotliwością i ilością spożycia, co potwierdza zależność dawka–efekt.
Najbardziej dramatyczne wyniki dotyczyły osób, które łączyły picie alkoholu z używaniem wyrobów tytoniowych, zwłaszcza tytoniu do żucia. W tej grupie ryzyko nowotworu było nawet czterokrotnie wyższe.
Autorzy badania szacują, że aż 62 proc. przypadków raka błony śluzowej policzka w Indiach może wynikać z jednoczesnego używania alkoholu i tytoniu, a samo picie alkoholu odpowiada za ponad 11 proc. zachorowań.
Badacze wskazują, że etanol może zmieniać strukturę lipidów w śluzówce jamy ustnej, czyniąc ją bardziej przepuszczalną. W efekcie tkanki stają się bardziej podatne na działanie substancji rakotwórczych, szczególnie tych obecnych w produktach tytoniowych.
Najistotniejszy wniosek z badania jest jednoznaczny: nie istnieje bezpieczny poziom spożycia alkoholu w kontekście ryzyka raka błony śluzowej policzka. Nawet okazjonalne i niewielkie dawki zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania.
Autorzy publikacji podkreślają konieczność zdecydowanych działań w zakresie zdrowia publicznego, obejmujących zarówno ograniczanie spożycia alkoholu, jak i walkę z używaniem wyrobów tytoniowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie