W obliczu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie premier Donald Tusk zwołał w piątek spotkanie zespołu koordynacyjnego odpowiedzialnego za monitorowanie wydarzeń w regionie. Podczas narady szef rządu wystosował jednoznaczny apel do wszystkich placówek dyplomatycznych oraz urzędników zajmujących się pomocą obywatelom przebywającym za granicą.
Premier podkreślił, że obecne okoliczności wykraczają poza standardowe procedury konsularne. W jego ocenie sytuacja ma charakter wyjątkowy i wymaga zdecydowanej reakcji.
– To sytuacja nadzwyczajna, więc ona wymaga nadzwyczajnych wysiłków, żadnej rutyny i naprawdę niech nie liczą na pobłażliwość ci, co do których będziemy mieli pewność, że nie zdali egzaminu z jakiegoś niewyjaśnionego powodu. Wszyscy muszą absolutnie, to jest alert, muszą być w najwyższej gotowości i skoncentrowani tak, aby ta akcja przebiegła jak najsprawnie – podkreślił szef rządu.
Donald Tusk wskazał, że obowiązek reagowania dotyczy każdej placówki bez wyjątku, a kluczowe jest szybkie i elastyczne działanie w przypadku sygnałów o problemach zgłaszanych przez Polaków.
Premier zwrócił uwagę, że wsparcie nie powinno ograniczać się wyłącznie do osób przebywających bezpośrednio w rejonie działań zbrojnych. Problemy mogą dotyczyć także obywateli znajdujących się w innych częściach świata.
Przytoczył przykłady osób, które znalazły się w trudnej sytuacji losowej – turystów oczekujących na informacje, a także osób potrzebujących pilnej pomocy medycznej. Każdy sygnał o zagrożeniu zdrowia, bezpieczeństwa czy braku dostępu do podstawowej opieki ma być traktowany priorytetowo.
W ocenie premiera nie ma miejsca na formalizm czy schematyczne podejście do spraw wymagających natychmiastowej reakcji.
Podczas wystąpienia premier zaznaczył, że obecne okoliczności wymagają pełnej koncentracji oraz maksymalnej gotowości do działania. Zapowiedział również, że rozliczona zostanie skuteczność podejmowanych działań.
– Warto uświadomić wszystkim placówkom, wszystkim bez wyjątku ludziom, którzy zajmują lub powinni zajmować się obywatelami, którzy znaleźli się w kłopotach, że to jest sytuacja, która ma charakter taki wojenny – mówi premier.
Słowa te stanowią jasny sygnał, że rząd oczekuje sprawnego i skoordynowanego działania całej sieci dyplomatycznej.
Spotkanie zespołu koordynacyjnego miało na celu ocenę bieżącej sytuacji oraz usprawnienie komunikacji pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli. Rząd deklaruje, że działania będą prowadzone na bieżąco, a sytuacja międzynarodowa pozostaje pod stałym nadzorem.
Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i szybka pomoc każdemu Polakowi, który znalazł się w trudnej sytuacji poza granicami kraju.
Władze podkreślają, że w obliczu dynamicznie zmieniających się wydarzeń kluczowe znaczenie ma sprawna współpraca między ministerstwami, służbami oraz placówkami zagranicznymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze