Po kilku miesiącach intensywnych czynności procesowych Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa prowadzonego przeciwko dwóm strażakom, którym wcześniej postawiono zarzuty związane z podejrzeniem popełnienia przestępstwa na tle seksualnym. Zdaniem śledczych zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na skierowanie sprawy do sądu i sporządzenie aktu oskarżenia.
Sprawa od początku budziła duże zainteresowanie, ponieważ dotyczyła funkcjonariuszy pełniących służbę publiczną. Postępowanie zostało wszczęte po złożeniu zawiadomienia przez kobietę, która w trakcie pierwszych czynności procesowych została uznana za osobę pokrzywdzoną.
Śledztwo rozpoczęło się we wrześniu ubiegłego roku. Na początkowym etapie postępowania prokuratura zdecydowała o przedstawieniu zarzutów dwóm strażakom pochodzącym z województwa kujawsko-pomorskiego. Mężczyźni przebywali wówczas w Białymstoku, gdzie uczestniczyli w ogólnopolskich zawodach piłkarskich przeznaczonych dla strażaków.
Od samego początku obaj zaprzeczali stawianym im zarzutom. W trakcie przesłuchań przedstawili własną wersję wydarzeń i nie przyznali się do popełnienia zarzucanego czynu. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Dodatkowo strażacy zostali zawieszeni w wykonywaniu obowiązków służbowych decyzją swoich przełożonych.
Przez kolejne miesiące śledczy prowadzili szczegółową analizę zgromadzonych dowodów. Postępowanie obejmowało między innymi weryfikację zeznań uczestników sprawy oraz ocenę pozostałego materiału dowodowego.
Po zakończeniu czynności prokuratura doszła do wniosku, że zebrane dowody nie pozwalają na wykazanie odpowiedzialności karnej w stopniu wymaganym do skierowania aktu oskarżenia do sądu.
W ocenie śledczych materiał zgromadzony w toku postępowania okazał się niewystarczający do dalszego prowadzenia sprawy przed sądem.
Z uwagi na charakter postępowania prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących przeprowadzonych ustaleń ani konkretnych argumentów, które wpłynęły na podjęcie decyzji o umorzeniu śledztwa.
Choć śledztwo zostało formalnie umorzone, sprawa nie została jeszcze definitywnie zakończona. Wydane postanowienie nie jest prawomocne, co oznacza, że przewidziane przepisami strony postępowania mogą skorzystać z prawa do jego zaskarżenia.
Jeżeli zażalenie zostanie złożone, decyzja prokuratury będzie mogła zostać poddana ocenie sądu. Dopiero po upływie ustawowych terminów lub po rozpoznaniu ewentualnego środka odwoławczego rozstrzygnięcie stanie się ostateczne.
Polskie przepisy przewidują możliwość zakończenia postępowania przygotowawczego bez kierowania sprawy do sądu. Dzieje się tak w sytuacji, gdy przeprowadzone czynności nie dostarczą wystarczających podstaw do wniesienia aktu oskarżenia.
W takim przypadku prokurator ma obowiązek umorzyć śledztwo, jeśli zgromadzone dowody nie pozwalają na skuteczne przedstawienie zarzutów przed sądem i nie rokują uzyskania dodatkowych dowodów mogących zmienić ocenę sprawy.
Decyzja podjęta przez białostocką prokuraturę wpisuje się właśnie w ten mechanizm przewidziany przez obowiązujące przepisy postępowania karnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze