Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty ocenił w niedzielę, że lewica osiągnie największą siłę polityczną, jeśli pójdzie do wyborów w skonsolidowanej formie. Jak podkreślił, jego osobistym marzeniem jest, aby dotyczyło to również Partii Razem.
Czarzasty pytany był podczas niedzielnego briefingu w Olsztynie o możliwość przedwyborczej współpracy z Partią Razem.
"Uważamy, że największa siła lewicy będzie wtedy, kiedy pójdzie do wyborów skonsolidowana" – odpowiedział marszałek Sejmu, zastrzegając jednocześnie, że wyraża wyłącznie swoją osobistą opinię, a ostateczne decyzje w tej sprawie należeć będą do partii i klubu parlamentarnego.
Lider Nowej Lewicy nie krył swoich ambicji w tej sprawie. "Moim marzeniem jest konsolidacja lewicy, jeżeli chodzi o wybory, czyli pójście również z Partią Razem, z panią profesor Joanną Senyszyn.
Uważamy, że ludzie o podobnych poglądach powinni walczyć o tych ludzi, którzy myślą podobnie do nas" – stwierdził Czarzasty, jasno formułując wizję jedności środowisk lewicowych przed nadchodzącymi wyborami.
Marszałek Sejmu zaznaczył jednak, że ma poważne wątpliwości, czy Partia Razem zechce podjąć współpracę z Nową Lewicą. Zwrócił uwagę na sposób głosowania parlamentarzystów tego ugrupowania w sprawach uchylenia immunitetu Sławomira Mentzena oraz zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry.
"Potencjalnie jest Ziobro złodziejem, potencjalnie ma zresztą w tej chwili postawione zarzuty. Zandberg go bronił w tej sprawie. Dziwi nas sojusz Partii Razem z Konfederacją i z PiS. To jest taki sojusz, w który my na pewno byśmy nie wchodzili" – powiedział marszałek Sejmu.
Mówiąc o zrealizowanych obietnicach wyborczych i osiągnięciach swojego ugrupowania, Czarzasty wymienił między innymi wprowadzenie renty wdowiej, budowę mieszkań na wynajem, programy Aktywny Rodzic oraz in vitro, a także reformę Państwowej Inspekcji Pracy.
Określił je jako rzeczy, które "lewica dowiozła", dodając jednocześnie, że jego zdaniem trójka posłów Adriana Zandberga "nie dowiozła niczego".
Czarzasty odniósł się także bezpośrednio do lidera Partii Razem. "Łatwo jest krytykować, ale jeżeli Adrian chciałby się z Adrianka przemienić w poważnego Adriana, to my go zapraszamy do realizacji.
Zrobiliśmy 18 ustaw, możemy z Partią Razem zrobić jeszcze 10. Jestem za konsolidacją, ale wszyscy muszą do tego chyba dojrzeć. My do tego dojrzeliśmy" – powiedział marszałek Sejmu, formułując bezpośrednie zaproszenie do współpracy pod warunkiem konkretnych działań legislacyjnych.
Czarzasty i inni politycy Nowej Lewicy spędzili weekend na spotkaniach z mieszkańcami województwa warmińsko-mazurskiego. W sobotę odwiedzili Szczytno i Giżycko, natomiast w niedzielę zaplanowano wizyty w Olsztynie i Elblągu.
Wydarzenia te stanowią część letniej kampanii ugrupowania prowadzonej pod hasłem "Lewica Dowozi", której przewodnim mottem jest sformułowanie: "Najpierw ludzie, potem ludzie, zawsze ludzie".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze