Kierowcy wracający znad morza w niedzielne popołudnie muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Z powodu kolizji na jednej z głównych tras dojazdowych nad Bałtyk tworzą się wielokilometrowe zatory, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na bieżąco informuje o skali problemów.
Jak przekazał dyżurny punktu informacji drogowej GDDKiA jeszcze przed godziną 14, na autostradzie A6 między Szczecinem a węzłem Rzęśnica utworzył się zator sięgający dziesięciu kilometrów.

"Między węzłami Podjuchy i Rzęśnica, w kierunku Świnoujścia, z powodu kolizji na A6 w km oraz dużego natężenia ruchu - zator i spowolnienia ruchu na odcinku 10 km" – podano w komunikacie. Kierowcy jadący w kierunku Świnoujścia muszą liczyć się z długim oczekiwaniem na tym odcinku.
Problemy komunikacyjne nie ograniczają się jednak wyłącznie do autostrady A6. GDDKiA ostrzega również, że weekendowe powroty znad morza powodują znaczące utrudnienia na drodze ekspresowej S3, na odcinku od węzła Goleniów Południe aż do węzła Szczecin Dąbie.
Kierowcy poruszający się w kierunku Szczecina, a następnie zmierzający dalej do przejścia granicznego w Kołbaskowie lub w stronę Gorzowa Wielkopolskiego, muszą mocno zwolnić na trasie liczącej prawie dziesięć kilometrów.
Sytuacja na drogach prowadzących znad wybrzeża pokazuje, jak duże wyzwanie logistyczne stanowią weekendowe powroty turystów z nadmorskich miejscowości.
Zbiegnięcie się w czasie kolizji drogowej z naturalnie wzmożonym ruchem powrotnym doprowadziło do kumulacji problemów, które w niedzielne popołudnie dotknęły kierowców na dwóch kluczowych trasach wylotowych z regionu Zachodniopomorskiego. Osoby planujące podróż w tym kierunku powinny na bieżąco sprawdzać aktualne komunikaty drogowe i w miarę możliwości rozważyć alternatywne trasy dojazdowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze