Reklama

Donald Tusk uderza w Nawrockiego po wecie ustawy o związkach partnerskich


Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wywołała lawinę krytycznych komentarzy ze strony polityków koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk ocenił na portalu X, że prezydenckie weto "to wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia".


Karol Nawrocki zawetował w piątek rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą.

W opublikowanym na platformie X nagraniu prezydent podkreślił, że jako strażnik konstytucji nie może zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w art. 18 konstytucji, definiującym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej.

"Zablokował dobre zmiany"

Do decyzji odniósł się wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, według którego prezydent "zablokował dobre zmiany".

Reklama

"Zamiast ułatwiać ludziom życie, wybrał politykę" – ocenił na portalu X. Jeszcze ostrzej wypowiedział się wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który stwierdził, że "to weto jest hańbą".

"Prezydent Nawrocki właśnie upokorzył tysiące Polek i Polaków, powiedział im: »Wasze rodziny są mniej ważne. Wasze życie mniej znaczy«. To jest pogarda ubrana w prezydencki podpis" – napisał.

"Historia surowo ocenia polityków"

Gawkowski dodał także, że "historia surowo ocenia polityków, którzy wykorzystują urząd państwa do dzielenia obywateli na lepszych i gorszych. Dzisiaj Karol Nawrocki dopisał do tej historii własny rozdział. Nie odpuścimy.

Reklama

Ta ustawa wróci, a w Sejmie znajdzie się większość, która odrzuci politykę pogardy i przywróci państwo, które chroni wszystkich obywateli – nie tylko tych, których akceptuje prawica". Rzecznik rządu Adam Szłapka zaznaczył z kolei, że Polacy zasługują na te same prawa i ten sam szacunek, a nie na kolejne weto.

"Popis pogardy" i pytanie o godność

Szefowa MEN Barbara Nowacka oceniła, że prezydenckie weto to "popis pogardy Nawrockiego". Wiceminister obrony Cezary Tomczyk skomentował z kolei: "Jedną decyzją Prezydent Nawrocki powiedział Polakom: to nie Wy zdecydujecie, kto jest Waszą osobą najbliższą".

Reklama

Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska nazwała decyzję głowy państwa "skrajnie ideologiczną decyzją na szkodę obywateli", natomiast wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer zaznaczyła, że weto odbiera ludziom "elementarne poczucie bezpieczeństwa i godności".

Zandberg: "ideologia was zaślepia"

Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła, że prezydenckie weto odbiera bezpieczeństwo ludziom żyjącym w związkach nieformalnych.

Współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg napisał na portalu X: "A to nawet nie były związki partnerskie, tylko jakaś smętna resztówka, parę drobnych administracyjnych zmian... Macie na tym punkcie obsesję. Po prostu. Ideologia was zaślepia i krzywdzicie bez sensu ludzi".

Reklama

"Skrajny cynizm i oderwanie od rzeczywistości"

Najostrzej zabrzmiała ocena szefa Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który napisał na X, że decyzja prezydenta to "pokaz skrajnego cynizmu i całkowitego oderwania od rzeczywistości".

"Ta ustawa nie miała charakteru ideologicznego - miała rozwiązywać codzienne, ludzkie dramaty. Mówimy o prawie do informacji medycznej w szpitalu, prawie do pochówku (...). To jest ideologiczny odwet na obywatelach. Bardzo smutny dzień dla polskiej demokracji i zwykłej, ludzkiej przyzwoitości" – ocenił Żurek.

Reklama

Prawica broni decyzji prezydenta

Weto prezydenta spotkało się z zupełnie inną oceną ze strony polityków prawicy. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zaznaczył, że "to nie są wyłącznie przepisy ułatwiające załatwianie spraw administracyjnych, lecz tworzące nową instytucję prawa, zbliżoną do małżeństwa. Prezydent podkreślił, że jest gotów podpisać ustawę o statusie osoby bliskiej, która realnie rozwiąże problemy obywateli, ale nie będzie podważać konstytucyjnej ochrony małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny". Szefernaker dodał, że tego samego dnia prezydent podpisał dziewięć innych ustaw.

Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą między nimi takie sprawy jak wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku.

Reklama

Do umowy można byłoby dodatkowo załączyć aneks zawierający testamenty obu stron. Rządowa propozycja pozwalająca na formalizację związków partnerskich, w tym jednopłciowych, jako pierwsza w historii Polski przeszła z sukcesem przez obie izby parlamentu.

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 17/07/2026 15:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości