Gdyby wybory do parlamentu odbywały się w najbliższą niedzielę, zdecydowanie wygrałaby je Koalicja Obywatelska. Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster, przeprowadzony na zlecenie „Super Expressu" i opublikowany w piątek, pokazuje wyraźną przewagę ugrupowania rządzącego nad opozycyjnym PiS oraz rosnące znaczenie formacji na prawicowym skrzydle sceny politycznej.
Według danych Pollstera na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby obecnie 32,45 procent badanych, co daje ugrupowaniu bezdyskusyjne pierwsze miejsce w zestawieniu.
Na drugiej pozycji uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 24,97 procent, co oznacza, że dystans dzielący obie największe partie sceny politycznej przekracza już siedem punktów procentowych.
Trzecie miejsce, z wyraźnie niższym poparciem, zajęła Konfederacja Wolność i Niepodległość, na którą wskazało 12,75 procent respondentów.
Szczególnie interesująco wygląda sytuacja po prawej stronie sceny politycznej. Poza klasyczną Konfederacją w sondażu znalazła się bowiem osobno notowana Konfederacja Korony Polskiej, która uzyskała 8,97 procent poparcia, co czyni ją realną siłą, mogącą wejść do przyszłego Sejmu.

Dalej w zestawieniu uplasowała się Nowa Lewica z wynikiem 7,79 procent, zamykając grono ugrupowań, które w świetle tego sondażu przekraczałyby próg wyborczy.
Pozostałe partie objęte badaniem nie osiągnęły wyniku gwarantującego wejście do parlamentu. Partia Razem uzyskała 4,45 procent głosów, Polskie Stronnictwo Ludowe 3,79 procent, a ugrupowanie Rozwój Plus, kierowane przez Mateusza Morawieckiego, jedynie 2,05 procent.
Najsłabiej spośród wymienionych formacji wypadła Polska 2050, na którą zdecydowało się zagłosować zaledwie 1,92 procent ankietowanych. Na inne, niewymienione wprost w sondażu ugrupowania, wskazało 0,86 procent respondentów.
Sondaż Instytutu Badań Pollster został zrealizowany w dniach od 30 czerwca do 1 lipca na reprezentatywnej próbie 1042 dorosłych Polaków.
Wyniki tego typu badań opinii publicznej stanowią jedynie migawkę nastrojów społecznych w danym momencie i mogą różnić się od kolejnych sondaży realizowanych przez inne ośrodki badawcze, dlatego warto traktować je jako element szerszego obrazu, a nie jednoznaczną prognozę wyniku ewentualnych wyborów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze