Reklama

Ziobro bez ochrony Węgier. Żurek pyta o pobyt w USA


Węgry cofnęły status uchodźcy Zbigniewowi Ziobrze, Marcinowi Romanowskiemu oraz Patrycji Koteckiej-Ziobro, a do tego unieważniły ich dokumenty podróży. To przełomowa informacja, którą w czwartek przekazał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Dla trójki polityków związanych z obozem Zjednoczonej Prawicy oznacza to utratę ochrony, na którą do tej pory się powoływali.


O sprawie poinformował sam szef dyplomacji we wpisie w serwisie X, nie kryjąc satysfakcji:

Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro. Unieważniły także ich dokumenty podróży. Koła sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą.

- napisał Sikorski. 

To sformułowanie nie jest przypadkowe, bo oddaje strategię obozu rządzącego. Cofnięcie węgierskiej ochrony to nie efektowny, jednorazowy cios, lecz kolejny element mozolnego, wielomiesięcznego procesu domykania kręgu wokół byłych ludzi Ziobry.

Reklama

Żurek pyta o USA. Państwo podobno działa 

Do sprawy szybko odniósł się także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który wskazał na praktyczne konsekwencje węgierskiej decyzji. Jak zapowiedział, resort zamierza wykorzystać nową sytuację prawną:

W tej sytuacji zwrócimy się do właściwych instytucji w Stanach Zjednoczonych z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA

- informuje minister.

Żurek przypomniał również o innym, świeżym rozstrzygnięciu w tej sprawie.

Reklama

Warto przypomnieć, wczoraj sąd potwierdził zasadność tymczasowego aresztowania wobec Z. Ziobry, podzielając argumentację prokuratury 

- zaznaczył, kwitując całość krótkim stwierdzeniem, że państwo działa. Warto tu dodać, że mowa o areszcie warunkowym, który zacznie obowiązywać dopiero w chwili ujęcia Ziobry, bo ten wciąż przebywa poza granicami kraju.

O co chodzi w sprawie Ziobry i Romanowskiego

Dla pełnego obrazu przypomnijmy tło, bo bez niego trudno zrozumieć wagę węgierskiej decyzji. Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, oraz Marcin Romanowski, jego były wiceminister, to główne postacie w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura bada, czy środki z tego funduszu, przeznaczone z założenia na pomoc pokrzywdzonym przestępstwem, były wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem.

Reklama

Obaj politycy opuścili Polskę, a ochrony szukali między innymi na Węgrzech, rządzonych przez zaprzyjaźnionego z PiS Viktora Orbána. To właśnie węgierski azyl był przez miesiące ich prawną tarczą i symbolem politycznego wsparcia ze strony Budapesztu.

Obowiązuje wobec nich domniemanie niewinności, bo sprawy nie zakończyły się prawomocnymi wyrokami. Cofnięcie statusu uchodźcy tę tarczę jednak wyraźnie nadwątla, a rządowi w Warszawie daje nowe narzędzia w staraniach o sprowadzenie polityków do kraju.

Reklama

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 02/07/2026 20:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości