Temat renty wdowiej ponownie wraca do politycznej debaty. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że w 2028 roku może dojść do istotnej zmiany zasad wypłacania tego świadczenia. Według deklaracji Lewicy renta wdowia miałaby zostać zwiększona do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych, bez obecnych ograniczeń. To oznaczałoby jedną z największych reform systemu wsparcia dla osób, które straciły współmałżonka.
Podczas środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu jasno zadeklarował, że Lewica chce wprowadzić nowe zasady już po kolejnych wyborach parlamentarnych.
Według tej propozycji świadczenie miałoby składać się ze 100 proc. własnej emerytury lub renty oraz dodatkowych 50 proc. świadczenia po zmarłym małżonku.
To znacząca zmiana wobec obecnych przepisów, które przewidują znacznie niższy poziom wsparcia.
Polityk podkreślił, że obecny model nie obejmuje wszystkich osób, które powinny mieć prawo do takiego rozwiązania.
Renta wdowia funkcjonuje od lipca 2025 roku. To stosunkowo nowe rozwiązanie, które miało poprawić sytuację finansową osób po śmierci współmałżonka.
Na dziś świadczenie wypłacane jest według zasady:
Od stycznia 2027 roku ten dodatek ma wzrosnąć do 25 proc.
To właśnie ten poziom Lewica uważa za niewystarczający.
Zdaniem polityków obecne stawki nie odpowiadają realnym kosztom życia seniorów, zwłaszcza osób samotnych.
Aby otrzymać świadczenie, trzeba spełnić kilka warunków określonych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Kobieta musi mieć ukończone 60 lat, a mężczyzna 65 lat. Dodatkowo do dnia śmierci małżonka konieczne jest pozostawanie we wspólności małżeńskiej.
Wnioskodawca nie może być obecnie w nowym związku małżeńskim, a prawo do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku musi zostać nabyte po osiągnięciu odpowiedniego wieku. Te ograniczenia sprawiają, że część osób pozostaje poza systemem.
Zapowiedź Czarzastego zakłada nie tylko zwiększenie wysokości renty wdowiej, ale również rozszerzenie jej na wszystkich wdowców i wdowy. To oznaczałoby likwidację części obecnych barier i znacznie szerszy dostęp do świadczenia.
Na razie to polityczna deklaracja i zapowiedź przyszłych zmian. Kluczowa decyzja ma zapaść podczas planowanej ewaluacji systemu w 2028 roku.
Dla setek tysięcy seniorów w Polsce może to oznaczać realne zwiększenie miesięcznych dochodów i większe bezpieczeństwo finansowe po stracie najbliższej osoby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze