Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o możliwych zmianach dotyczących pomocy dla turystów przebywających w Dubaju. Powodem są napięcia i działania zbrojne w regionie Bliskiego Wschodu.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że do resortu docierają sygnały, iż władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich mogą wprowadzić korekty w systemie wsparcia dla osób przebywających w kraju w związku z obecną sytuacją bezpieczeństwa.
Polskie władze pozostają w stałym kontakcie z rządem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, aby monitorować sytuację i koordynować działania dotyczące turystów.
Dotychczasowe działania władz ZEA spotkały się z uznaniem polskiej dyplomacji. Emiraty pomagały między innymi w zapewnieniu zakwaterowania osobom, które nie mogły wrócić do swoich krajów z powodu zakłóceń w ruchu lotniczym.
Według informacji przekazanych przez MSZ, obecna sytuacja jest jednak dynamiczna, a skala powrotów z regionu może być bardzo duża. Szacuje się, że z Bliskiego Wschodu może wyjeżdżać nawet 40 tysięcy osób dziennie.
Właśnie dlatego konieczna jest bieżąca współpraca pomiędzy państwami oraz instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo podróżnych.
Według danych polskiego resortu spraw zagranicznych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywa obecnie około 14 tysięcy obywateli Polski. W systemie Odyseusz, który służy do rejestrowania podróżujących za granicą, zarejestrowało się około 10 tysięcy osób. Łącznie w Emiratach znajduje się około 400 tysięcy obywateli państw Unii Europejskiej.
Premier Donald Tusk zapewniał wcześniej, że polscy partnerzy w Emiratach Arabskich deklarują pełną pomoc dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji. Władze ZEA mają zapewniać opiekę turystom, którzy utknęli w regionie lub kończy im się pobyt w Emiratach.
W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie uruchomiono także działania ewakuacyjne. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w operacji wykorzystywane są dwa samoloty Boeing 737, a w gotowości pozostają również dwa wojskowe transportowce Herkules. Każdy obywatel Polski potrzebujący pomocy może liczyć na wsparcie polskich sił zbrojnych.
Na podstawie decyzji prezydenta w działaniach związanych z ewakuacją może wziąć udział do 150 żołnierzy. Operacja przewidziana jest na okres od 5 do 31 marca 2026 roku i obejmuje szczególnie osoby wymagające pomocy medycznej.
Zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie nastąpiło po atakach przeprowadzonych 28 lutego przez Stany Zjednoczone i Izrael na cele w Iranie. W odpowiedzi Teheran rozpoczął działania odwetowe, m.in. przeciwko bazom amerykańskim w regionie.
Konsekwencją eskalacji konfliktu są liczne ograniczenia w ruchu lotniczym. Wiele linii lotniczych zdecydowało się na odwołanie części połączeń, co utrudnia powroty turystów do swoich krajów. Polskie władze podkreślają, że sytuacja jest stale monitorowana, a działania dyplomatyczne i logistyczne mają zapewnić bezpieczeństwo obywatelom przebywającym w regionie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze