W Dzień Kobiet odbyła się konwencja partii Razem, podczas której polityczki ugrupowania podsumowały realizację obietnic składanych kobietom przez obecny rząd. Wystąpienia miały wyraźnie krytyczny charakter i koncentrowały się na kwestiach praw kobiet, sytuacji pracownic budżetówki oraz dostępie do opieki zdrowotnej.
Współprzewodnicząca partii, Aleksandra Owca, podkreślała, że kobiety oczekują realnego wsparcia ze strony instytucji publicznych.
– Polki potrzebują uczciwego państwa, które stoi po stronie obywatelek, które jest wzmocnieniem i oparciem wtedy, kiedy najbardziej go potrzebują – mówiła ze sceny.
Aleksandra Owca nawiązała do atmosfery mobilizacji społecznej sprzed dwóch lat, kiedy – jak przypomniała – wiele kobiet angażowało się w protesty i masowo uczestniczyło w wyborach, licząc na zmianę politycznego kursu.
Zdaniem liderki Razem, po dwóch latach od tamtych wydarzeń oczekiwana poprawa nie nastąpiła. Wśród zarzutów wymieniła zamrożone wynagrodzenia w budżetówce, likwidację przedszkoli oraz zamykanie oddziałów położniczych.
– A jeśli jesteś w ciąży niechcianej, czy w ciąży zagrożonej, państwo również ci nie pomoże, bo to drakońskie, barbarzyńskie prawo, które wprowadził PiS, zostało kompletnie bez zmian – wskazywała, odnosząc się do obowiązujących przepisów aborcyjnych.
Według niej obecny gabinet nie podjął działań prowadzących do systemowych zmian w tym obszarze.
Głos zabrała również przewodnicząca koła poselskiego Razem, Marcelina Zawisza. Jej wystąpienie koncentrowało się na problemie likwidacji oddziałów położniczych w mniejszych miejscowościach.
Zwróciła uwagę, że w 2025 roku zamknięto 25 porodówek, a w styczniu bieżącego roku kolejnych 18. W jej ocenie może to prowadzić do sytuacji, w której kobiety będą zmuszone pokonywać wielokilometrowe trasy, by urodzić dziecko.
– Jeśli kobieta musi jechać dwie godziny do porodu, to istnieje prawdopodobieństwo, że ona po prostu nie zdąży. Zamiast rodzić na szpitalnym łóżku, będzie rodziła w samochodzie, na stacji benzynowej, gdzieś po drodze. W XXI wieku, w środku Europy, to jest hańba – podkreśliła.
Zawisza oceniła, że decyzje o zamknięciach motywowane są przede wszystkim względami finansowymi, podczas gdy rolą publicznej ochrony zdrowia powinno być zapewnienie bezpieczeństwa matkom i noworodkom.
Polityczki Razem przekonywały, że ograniczanie dostępu do porodówek w mniejszych miejscowościach doprowadzi do pogłębiania nierówności w systemie ochrony zdrowia.
W opinii przedstawicielek ugrupowania państwo powinno traktować bezpieczeństwo kobiet jako priorytet, a nie element kalkulacji ekonomicznej.
Podczas konwencji wielokrotnie podkreślano, że zmiana – zdaniem partii – nie nastąpi bez presji społecznej i politycznej mobilizacji. Aleksandra Owca wskazała, że obecny rząd nie jest gotowy do wprowadzenia oczekiwanych reform, ponieważ – jak oceniła – utrzymuje relacje sprzyjające określonym środowiskom interesu.
Konwencja w Dzień Kobiet była wyraźnym sygnałem, że kwestie praw kobiet i dostępności usług publicznych pozostaną jednym z kluczowych elementów programu ugrupowania w nadchodzących latach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze