Sąd w Sosnowcu skazał na 4,5 roku więzienia obywatela Bułgarii Hasana M., oskarżonego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi i czerpaniem korzyści ze zmuszania kobiet do prostytucji. Ofiarami procederu, który trwał niemal dekadę, padały Polki i Bułgarki. O wyroku poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.
Mechanizm, którym posługiwali się przestępcy, był wyrachowany i okrutny. Członkowie grupy stosowali wobec kobiet manipulację określaną w kryminologii jako metoda lover boy. Najpierw budowali w ofierze poczucie głębokiej więzi emocjonalnej, stopniowo uzależniając ją od siebie. Dopiero później — gdy kobieta była już zniewolona psychicznie — sięgali po przemoc, podstęp i groźby.
Według ustaleń śledztwa Hasan M. rozkochiwał w sobie młode kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, a następnie przemocą zmuszał je do prostytucji. Schemat przynosił bardzo duże dochody i przez lata się rozrastał, prowadząc do pokrzywdzenia coraz większej liczby osób.
Jak podkreślił prokurator Kilian
oskarżony wraz z innymi ustalonymi osobami aktywnie uczestniczył w nielegalnym procederze, który polegał na werbowaniu bezbronnych kobiet, a następnie zmuszaniu ich do świadczenia usług seksualnych.
Gang działał w kilku miastach województwa śląskiego, a także w innych częściach Polski oraz w Niemczech, Francji i Bułgarii.
Sosnowiecki sąd nie ograniczył się do kary pozbawienia wolności. Poza 4,5 roku więzienia Hasan M. został obciążony grzywną w wysokości 10 tysięcy złotych oraz zobowiązany do zapłaty jednej z pokrzywdzonych 25 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Objęto go również pięcioletnim zakazem kontaktu i zbliżania się do ustalonej ofiary. Sąd orzekł ponadto przepadek korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa, szacując tę kwotę na 120 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.
Śledczy ustalili tożsamość dwóch pokrzywdzonych Polek. Liczba Bułgarek, które padły ofiarą grupy, pozostaje nieznana. Hasan M. przez długi czas ukrywał się w Niemczech i był ścigany europejskim nakazem aresztowania. Zatrzymano go w kwietniu 2025 roku w miejscowości Bad Bentheim, gdy próbował przekroczyć granicę niemiecko-holenderską. Kilka tygodni później przewieziono go do Polski.
Sprawą międzynarodowego gangu zajmowali się policjanci z Zespołu do walki z Handlem Ludźmi Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Jak wynika z ustaleń śledztwa, grupę współtworzyło trzech obywateli Bułgarii — a sprawa Hasana M. to jeden z trzech odrębnych procesów.
Do rozbicia grupy doszło dzięki zaangażowaniu i dobrej współpracy pomiędzy Prokuraturą Okręgową w Sosnowcu oraz funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach
— zaznaczył prokurator Kilian.
Rok temu przed sosnowieckim sądem zapadł wyrok wobec szefa gangu, Sheynura H. Sąd pierwszej instancji skazał go na 10 lat więzienia, a sąd odwoławczy nieznacznie obniżył tę karę — do 9 lat i 10 miesięcy. Oprócz pozbawienia wolności mężczyzna musi wypłacić zadośćuczynienie dwóm pokrzywdzonym kobietom.
Sąd orzekł także przepadek równowartości korzyści majątkowej z przestępstw, ustalając tę kwotę na ponad 300 tysięcy złotych. Trzeci z oskarżonych, Tamer H., stanie przed sądem 18 czerwca. On również odpowie za udział w grupie przestępczej oraz handel ludźmi w celu czerpania korzyści z prostytucji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze