Prezydencki projekt ustawy dotyczący przywrócenia prawa do sądu oraz rozpoznania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki spotkał się z ostrą krytyką ze strony Komisji Weneckiej oraz Dyrekcji Generalnej Praw Człowieka i Rządów Prawa Rady Europy. Wspólna opinia została przyjęta podczas 147. sesji plenarnej w Wenecji i zawiera jednoznaczną rekomendację: polskie władze nie powinny kontynuować prac nad tym projektem.
Stanowisko to pojawiło się po formalnym wniosku o przygotowanie opinii, złożonym przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Była to reakcja na skierowanie projektu do Sejmu po wcześniejszym zawetowaniu przez prezydenta rządowych zmian dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa.
Komisja Wenecka uznała, że proponowane przepisy mogą poważnie naruszać standardy demokratycznego państwa prawa oraz niezależność sądownictwa.
Ministerstwo Sprawiedliwości od początku krytycznie oceniało prezydencką propozycję. Resort podkreśla, że rozwiązania zawarte w projekcie są trudne do pogodzenia zarówno z Konstytucją RP, jak i międzynarodowymi zobowiązaniami Polski.
Wiceszef resortu sprawiedliwości Dariusz Mazur ocenił, że projekt może prowadzić do wywołania tzw. efektu mrożącego w środowisku sędziowskim. Chodzi o sytuację, w której sędziowie mogliby obawiać się podejmowania niezależnych decyzji z powodu ryzyka sankcji.
Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości projekt w praktyce mógłby doprowadzić do zwiększenia wpływu władzy wykonawczej na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.
W swojej opinii Komisja Wenecka zwróciła uwagę, że kwestia powołań sędziowskich w Polsce ma charakter systemowy i od lat pozostaje jednym z głównych problemów praworządności.
Eksperci przypomnieli, że podobne rozwiązania były już oceniane w przeszłości, między innymi przy okazji tzw. ustawy kagańcowej z 2020 roku. Obecnie oceniany projekt został uznany za jeszcze dalej idący w ograniczaniu niezależności sędziów.
Komisja zaznaczyła jednak, że sam fakt nominacji przez wadliwie funkcjonującą Krajową Radę Sądownictwa nie oznacza automatycznie braku bezstronności konkretnego sędziego.
Jednym z najpoważniejszych zarzutów wobec projektu jest ryzyko postawienia sędziów w sytuacji prawnego konfliktu.
Według Komisji Weneckiej proponowane przepisy mogłyby zmusić sędziów do wyboru pomiędzy orzecznictwem polskiego Trybunału Konstytucyjnego a standardami prawa Unii Europejskiej.
Taka sytuacja mogłaby doprowadzić do dalszego pogłębiania sporów Polski z instytucjami unijnymi oraz zwiększenia liczby naruszeń prawa europejskiego.
To z kolei mogłoby przełożyć się na kolejne postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Szczególnie mocno skrytykowany został zapis ograniczający możliwość uczestnictwa sędziów w stowarzyszeniach zawodowych.
Komisja Wenecka uznała, że takie rozwiązanie narusza podstawowe prawo do zrzeszania się, które gwarantuje Europejska Konwencja Praw Człowieka.
Dodatkowo wskazano, że przepis ten może mieć charakter ukierunkowany na konkretne środowiska sędziowskie, co budzi dodatkowe wątpliwości co do jego zgodności z zasadami demokratycznego państwa prawa.
Ministerstwo Sprawiedliwości zwraca uwagę, że ewentualne przyjęcie projektu mogłoby mieć także wymiar finansowy.
Resort podkreśla, że nowe przepisy mogłyby prowadzić do wzrostu liczby skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a w konsekwencji do wypłaty odszkodowań za naruszenie prawa do rzetelnego procesu.
To oznaczałoby dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa i pogłębienie już istniejących problemów związanych z wymiarem sprawiedliwości.
Ważną informacją jest decyzja marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który poinformował, że projekt nie otrzyma numeru druku sejmowego. Oznacza to, że nie rozpocznie się formalna procedura legislacyjna. To praktycznie kończy dalsze prace nad tą propozycją na obecnym etapie.
Rząd zapowiedział dalszą współpracę z Komisją Wenecką w zakresie odbudowy standardów praworządności oraz wzmacniania ochrony praw człowieka.
Stanowisko Komisji Weneckiej może mieć istotne znaczenie dla dalszych reform sądownictwa w Polsce i relacji z instytucjami europejskimi.
Opinia pokazuje, że kierunek zmian w wymiarze sprawiedliwości pozostaje jednym z kluczowych tematów debaty publicznej i prawnej w Polsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze