Reklama

Cenckiewicz odchodzi z BBN. Tusk wskazuje na konflikt w Pałacu Prezydenckim


Rezygnacja Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała polityczne poruszenie. Sam zainteresowany tłumaczył swoją decyzję działaniami rządu, które – jak twierdził – uniemożliwiły mu wykonywanie obowiązków. W oświadczeniu wskazał na brak dostępu do informacji niejawnych i zarzucił władzy wykonawczej bezprawne działania.


To właśnie kwestia dostępu do kluczowych informacji stała się oficjalnym powodem odejścia, choć w tle pojawiły się także inne interpretacje.

Donald Tusk o „walce na śmierć i życie” w Pałacu

Premier Donald Tusk zdecydowanie odrzucił zarzuty, jakoby miał wpływ na dymisję. Podkreślił, że sytuacja rozgrywała się wewnątrz Pałacu Prezydenckiego.

„To, co jest wewnątrz Pałacu Prezydenckiego, to też jest taka ‘walka na śmierć i życie’ między ludźmi pana prezydenta Nawrockiego” – powiedział.

Dodał również, że nie ma nic wspólnego z decyzją o rezygnacji. Według szefa rządu kluczowe znaczenie mają napięcia i konflikty w otoczeniu prezydenta, a nie działania rządu.

Reklama

Spór o dostęp do informacji niejawnych

Jednym z centralnych elementów sprawy pozostaje odebranie poświadczenia bezpieczeństwa. Dokument ten został cofnięty w 2024 roku, a mimo późniejszych rozstrzygnięć sądowych sytuacja nie uległa zmianie. W opinii samego Cenckiewicza działania wobec BBN miały charakter systemowy i prowadziły do paraliżu instytucji.

„Brutalna ingerencja i presja” – tak określał sytuację, w której znalazł się urząd.

Brak dostępu do informacji niejawnych w praktyce uniemożliwia pełnienie funkcji związanej z bezpieczeństwem państwa, co podkreślają również komentatorzy życia publicznego.

Reklama

Polityczne tło i nowy szef BBN

Wśród polityków koalicji rządowej dominuje przekonanie, że decyzja o rezygnacji była efektem wewnętrznych sporów w otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego.

Rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz zaprzecza jednak, by istniał konflikt w Kancelarii Prezydenta. Podkreśla, że decyzja była przemyślana i odpowiedzialna. Tymczasem obowiązki szefa BBN przejął gen. Andrzeja Kowalskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama