Rynek paliw w Polsce pozostaje pod wpływem dynamicznych wydarzeń zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Najnowsza aktualizacja hurtowego cennika Orlenu pokazuje, że ceny poszczególnych rodzajów paliw podążają w różnych kierunkach. W czwartek koncern zdecydował się na podwyżkę ceny popularnej benzyny Eurosuper 95, jednocześnie obniżając stawki za benzynę premium oraz olej napędowy.
Z opublikowanych danych wynika, że hurtowa cena benzyny Eurosuper 95 wzrosła o 53 zł za metr sześcienny. Po zmianie paliwo to kosztuje 5236 zł za metr sześc. Z kolei benzyna Super Plus 98 potaniała o 17 zł, osiągając poziom 5760 zł za metr sześc.
Największa obniżka objęła olej napędowy Ekodiesel. Cena tego paliwa spadła o 51 zł za metr sześc., do poziomu 5599 zł. Co ciekawe, jeszcze dzień wcześniej wszystkie trzy paliwa notowały spadki cen hurtowych, co pokazuje, jak szybko zmienia się sytuacja na rynku.
Najważniejsza informacja dla kierowców: mimo wzrostu ceny hurtowej benzyny 95, ceny maksymalne na stacjach nadal pozostają niższe niż jeszcze kilka tygodni temu.
Od końca marca obowiązują w Polsce maksymalne ceny paliw wprowadzone w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”. Mechanizm ten ma ograniczać gwałtowne podwyżki i chronić kierowców przed skutkami wahań na światowych rynkach surowców.
Aktualnie kierowcy mogą zapłacić maksymalnie:
To nieco mniej niż jeszcze dzień wcześniej, gdy limity cenowe były wyższe o kilka groszy na litrze.
W porównaniu z końcem marca różnice są wyraźne. Wówczas maksymalna cena oleju napędowego sięgała aż 7,60 zł za litr, a benzyna 95 kosztowała do 6,16 zł.
Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja cenowa pozostaje mocno uzależniona od wydarzeń geopolitycznych. Szczególnie istotny wpływ mają napięcia na Bliskim Wschodzie.
Po wcześniejszych działaniach militarnych USA i Izraela wobec Iranu ceny ropy na światowych giełdach zaczęły rosnąć. Dodatkowo kolejne informacje o wymianie uderzeń między stronami konfliktu zwiększają niepewność inwestorów.
W czwartek baryłka amerykańskiej ropy WTI kosztowała ponad 91 dolarów, natomiast ropa Brent przekroczyła poziom 94 dolarów za baryłkę. To wzrosty przekraczające 1 proc. w ciągu jednego dnia.
Dla kierowców dobrą wiadomością pozostaje decyzja o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek VAT i akcyzy na paliwa. Preferencyjne zasady mają obowiązywać do 15 czerwca, co oznacza również utrzymanie systemu cen maksymalnych na stacjach paliw.
Ostatecznie to właśnie połączenie niższych podatków i administracyjnie ustalanych limitów cenowych sprawia, że kierowcy nie odczuwają w pełni skutków wzrostu cen ropy na światowych rynkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze