Koncern Orlen zdecydował się na kolejną korektę cen paliw w hurcie. Tym razem zmiany są wyraźnie odczuwalne, zwłaszcza w przypadku oleju napędowego. Decyzja wpisuje się w dynamiczną sytuację na rynku ropy, który w ostatnich tygodniach pozostaje pod silnym wpływem wydarzeń geopolitycznych.
We wtorek ceny hurtowe paliw w Orlenie zostały obniżone. Spadki objęły zarówno benzynę, jak i olej napędowy.
Benzyna Eurosuper 95 potaniała o 45 zł za metr sześcienny, a olej napędowy aż o 87 zł, co oznacza jedną z większych korekt w ostatnich dniach.
Po zmianach ceny wynoszą:
benzyna: 5 688 zł za metr sześc.,
diesel: 7 171 zł za metr sześc.
Ostatnie dni przyniosły bardzo dynamiczne zmiany. Jeszcze w minioną sobotę ceny wyglądały zupełnie inaczej.
W przypadku oleju napędowego wcześniej odnotowano gwałtowny wzrost – aż o ponad 500 zł w ciągu jednego dnia, co było reakcją na sytuację na rynku globalnym. Z kolei benzyna rosła wolniej, a jej zmiany miały bardziej umiarkowany charakter.
Kluczowym czynnikiem wpływającym na rynek pozostaje sytuacja geopolityczna. Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy i paliw zaczęły gwałtownie rosnąć.
Jeszcze pod koniec lutego benzyna w hurcie kosztowała około 4 466 zł, a olej napędowy 4 809 zł za metr sześcienny, co pokazuje skalę wzrostów w ostatnich tygodniach.
Dodatkowo napięcia związane z możliwym rozszerzeniem konfliktu w regionie ponownie wywołują presję na wzrost cen surowca.
Władze podkreślają, że sytuacja na rynku jest wyjątkowo trudna i wymaga działań zarówno ze strony spółek, jak i państwa.
Orlen ogranicza swoją marżę detaliczną do minimum, aby złagodzić skutki wzrostów cen dla kierowców, jednocześnie dbając o stabilność dostaw paliw. Rząd rozważa także inne narzędzia wpływu na ceny, takie jak zmiany w podatkach – m.in. akcyzie czy VAT.
Koncern zapewnia, że mimo trudnej sytuacji międzynarodowej dostawy ropy do rafinerii odbywają się zgodnie z planem. Dywersyfikacja kierunków dostaw pozwala ograniczyć ryzyko niedoborów paliw na stacjach, co ma kluczowe znaczenie w czasie globalnych napięć.
Obecne obniżki mogą być jedynie chwilową korektą w dłuższym trendzie dużych wahań cen, które w ostatnich tygodniach stały się normą.
Kierowcy powinni więc przygotować się na dalszą zmienność – zarówno spadki, jak i ponowne wzrosty cen paliw w najbliższym czasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze