W obliczu narastających napięć na Bliskim Wschodzie i gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych, władze Korei Południowej ogłosiły szeroko zakrojone działania mające ograniczyć zużycie energii i ustabilizować sytuację gospodarczą. Prezydent Li Dze Mjung zaapelował o ogólnokrajową mobilizację, wskazując, że kraj stoi przed jednym z najpoważniejszych wyzwań ostatnich lat.
Podczas posiedzenia rządu prezydent jasno określił priorytety państwa. Najważniejsze jest obecnie szybkie i skuteczne kierowanie środków tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, a nie ograniczanie wydatków publicznych – podkreślił.
W odpowiedzi ogłoszono kampanię oszczędzania energii, która obejmuje zarówno instytucje publiczne, jak i gospodarstwa domowe.
Rząd przygotowuje specjalny pakiet wsparcia, który ma złagodzić skutki globalnego kryzysu energetycznego.
Dodatkowy budżet ma wynieść aż 25 bilionów wonów (około 16,6 miliarda dolarów) i obejmować m.in. bezpośrednie wsparcie dla obywateli.
Wśród proponowanych rozwiązań znajdują się:
bony pieniężne dla konsumentów,
działania stymulujące gospodarkę,
programy wspierające stabilność rynku energii.
Władze zdecydowały się na korektę dotychczasowej polityki energetycznej.
Opóźniono planowane wyłączenie elektrowni węglowych i zwiększono wykorzystanie energii jądrowej, aby ograniczyć zależność od importowanego gazu.
To strategiczna decyzja mająca zabezpieczyć kraj przed niedoborami energii w najbliższych miesiącach.
Rząd wprowadza konkretne środki mające zmniejszyć zużycie paliw. W instytucjach publicznych obowiązywać będzie system rotacyjny – służbowe samochody nie będą mogły być używane co piąty dzień, co ma realnie ograniczyć konsumpcję ropy.
Na razie ograniczenia dla prywatnych kierowców mają charakter dobrowolny, ale w razie pogorszenia sytuacji mogą zostać zaostrzone.
Władze zwróciły się również bezpośrednio do największych przedsiębiorstw. 50 największych firm zużywających ropę zostało wezwanych do natychmiastowego ograniczenia jej wykorzystania, co ma przynieść szybkie efekty.
Jednocześnie obywatele zostali zachęceni do wdrożenia codziennych nawyków oszczędzania energii, takich jak:
skracanie czasu korzystania z prysznica,
wykonywanie energochłonnych czynności w określonych dniach,
ładowanie urządzeń w godzinach dziennych.
Korea Południowa jest szczególnie wrażliwa na zakłócenia w dostawach surowców.
Aż około 70 procent importowanej ropy trafia do kraju przez cieśninę Ormuz, która obecnie znajduje się w centrum konfliktu.
Zakłócenia w regionie oraz działania militarne doprowadziły do ograniczenia transportu surowców, co bezpośrednio przełożyło się na wzrost cen energii na całym świecie.
Decyzje władz pokazują, że Korea Południowa przygotowuje się na długotrwałe konsekwencje globalnego kryzysu.
Skala podjętych działań wskazuje na próbę szybkiego zabezpieczenia gospodarki i ograniczenia skutków rosnących cen energii, zanim sytuacja ulegnie dalszemu pogorszeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze