Reklama

Kanadyjczyk sprzedawał truciznę i pomógł w 14 samobójstwach. Mówi się o 147 ofiarach na świecie


Sprawa, która wstrząsnęła kilkoma kontynentami, weszła w decydującą fazę. Sześćdziesięcioletni Kanadyjczyk, były kucharz hotelowy, przyznał się w piątek przed sądem w mieście Newmarket do pomocy w samobójstwie 14 osób w prowincji Ontario w latach 2021–2023.


To jednak tylko wierzchołek góry lodowej — śledztwo prowadzone przez publicznego nadawcę CBC wskazuje, że mężczyzna mógł mieć udział w co najmniej 147 zgonach w kilkunastu krajach świata, a liczba ta może być znacznie wyższa.

Trucizna wysyłana do ponad 40 krajów. Skala procederu przeraża

Mężczyzna sprzedawał przez internet substancję używaną w przemyśle spożywczym, która w większych dawkach jest śmiertelna. Według policji wysłał co najmniej 1200 opakowań trucizny do odbiorców w ponad 40 krajach. Tylko w Stanach Zjednoczonych miał sprzedać środek 431 osobom.

Na podstawie dokumentów sądowych i rozmów z rodzinami ofiar dziennikarze CBC ustalili, że poza wcześniej nagłośnionymi przypadkami z Wielkiej Brytanii do podobnych zgonów mogło dojść również w Kanadzie, Irlandii, Niemczech, Nowej Zelandii, Szwajcarii, USA i we Włoszech. Dochodzenie toczy się też w Australii. W śledztwie ustalono, że zatrzymany „był świadomy, że odbiorcy prawdopodobnie użyją tych produktów do popełnienia samobójstwa" — i mimo tej wiedzy kontynuował sprzedaż przez wiele lat.

Reklama

„Tylko sprzedaję produkt". Jak mężczyzna tłumaczył swoją działalność?

Sąd wysłuchał nagrania rozmowy, którą z mężczyzną przeprowadził dziennikarz śledczy z Wielkiej Brytanii. Zapis tej rozmowy jest wstrząsający. Kanadyjczyk mówił, że „w niczym nie pomaga, a tylko sprzedaje produkt", że społeczeństwo „nie akceptuje śmierci otwarcie", a on sam uważa się „za trochę bardziej oświeconego".

Zapytany o to, w ilu samobójstwach mógł mieć udział poprzez sprzedaż trucizny, odpowiedział jednym słowem — „wielu" — i dodał, że osoby z Wielkiej Brytanii mogły być wśród jego „częstych klientów". To zeznanie oddaje charakter procederu, który przez lata funkcjonował pod pozorem legalnej sprzedaży substancji chemicznej.

Reklama

Wielka Brytania zrezygnowała z zarzutów. Co dalej z wymiarem kary w Kanadzie?

Policja zatrzymała mężczyznę na początku maja 2023 roku w Ontario w związku z dochodzeniem dotyczącym dwóch zgonów. Przez dwa lata śledztwo rozrastało się, obejmując kolejne kraje i kolejne ofiary.

W Wielkiej Brytanii, gdzie podejrzewano jego udział w co najmniej 112 przypadkach, prokuratura ostatecznie zrezygnowała z postawienia mu zarzutów — uznając, że powinien być osądzony w Kanadzie za czyny popełnione w tym kraju.

CBC podkreśla przy tym, że prawdziwa liczba ofiar może nigdy nie być poznana, ponieważ nie wszystkie przypadki zostały zgłoszone organom ścigania. Kolejna rozprawa, podczas której sąd zapozna się z dowodami istotnymi dla wymiaru kary, rozpocznie się 23 września. Kanadyjski kodeks karny przewiduje za pomoc w samobójstwie karę do 14 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Źródło: CBC / checkPRESS Aktualizacja: 31/05/2026 09:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości