Reklama

Trump mówi o wyjściu z NATO. Kosiniak-Kamysz: Bez USA nie ma sojuszu


Wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwym opuszczeniu NATO wywołała szeroką dyskusję na temat przyszłości bezpieczeństwa międzynarodowego. Do sprawy odniósł się wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który jasno podkreślił znaczenie relacji transatlantyckich. Jak zaznaczył, „nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale nie ma też potęgi amerykańskiej bez NATO”. To zdanie dobrze oddaje wzajemną zależność, która od dekad stanowi fundament bezpieczeństwa Europy i Zachodu.


Polityk wskazał, że mimo pojawiających się napięć i niepokojących sygnałów, Polska musi konsekwentnie dbać o utrzymanie silnych więzi sojuszniczych. W jego ocenie NATO pozostaje kluczowym gwarantem stabilności, a jego osłabienie mogłoby mieć poważne konsekwencje dla całego regionu.

Słowa Trumpa a globalne napięcia bezpieczeństwa

Podczas debaty w Jasionce Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany o ocenę wypowiedzi amerykańskiego przywódcy, który określił NATO mianem „papierowego tygrysa”. Szef MON nie ukrywał, że sytuacja jest poważna. „Te słowa pokazują, w jak trudnym momencie jesteśmy dzisiaj na świecie” – zaznaczył.

Reklama

W jego opinii obecna sytuacja wymaga strategicznego myślenia i odporności na krótkoterminowe napięcia.

Nikt nas nie obroni, jeśli nie będziemy w stanie sami się bronić – podkreślił, wskazując na konieczność budowania własnego potencjału obronnego.

Jednocześnie wyraził nadzieję, że emocje w polityce międzynarodowej opadną, a relacje między USA a NATO pozostaną stabilne.

Europa musi wzmacniać własne zdolności obronne

Szef MON zwrócił uwagę, że Europa nie może ograniczać się wyłącznie do polegania na Stanach Zjednoczonych. W jego ocenie konieczne jest szybkie rozwijanie własnych zdolności militarnych, m.in. poprzez inicjatywy takie jak unijny program SAFE. Jak stwierdził, celem powinno być stanie się „prawdziwym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa militarnego” dla USA.

Reklama

Kosiniak-Kamysz jasno zadeklarował:

ja tego nie odpuszczę.

To stanowisko podkreśla determinację w budowaniu silniejszej pozycji Europy w ramach sojuszu, a jednocześnie wzmacnianiu własnej autonomii obronnej.

Tylko w ten sposób – jego zdaniem – możliwe będzie utrzymanie równowagi i skuteczności NATO w zmieniającym się świecie.

Polska stawia na stabilność i bezpieczeństwo regionu

W kontekście doniesień dotyczących ewentualnego przeniesienia systemów Patriot, szef MON jednoznacznie zapewnił, że pozostaną one w Polsce. „

Musimy zabiegać o ten sojusz, bo on jest gwarancją naszego bezpieczeństwa” – przypomniał.

Reklama

Podkreślił również, że zadaniem tych systemów jest ochrona polskiej przestrzeni powietrznej oraz wschodniej flanki NATO.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska powinna konsekwentnie rozwijać relacje transatlantyckie i jednocześnie wzmacniać europejskie struktury bezpieczeństwa. Z

wrócił też uwagę na zmienność współczesnej polityki: „polityka stała się jednodniowa; oświadczenia trwają 12-24 godziny, potem się zmieniają”. W jego ocenie kluczowe jest zachowanie stałego kursu i „wektora budowy siły i bezpieczeństwa państwa Polskiego”, niezależnie od bieżących napięć.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości