Na autostradzie A4 w pobliżu Legnicy doszło do zatrzymania dwóch obywateli Mołdawii, którzy przewozili pięcioro nielegalnych imigrantów z Etiopii. Funkcjonariusze poinformowali, że mężczyznom grozi nawet do ośmiu lat więzienia.
Do akcji doszło w miniony weekend. Informacje o podejrzanym pojeździe przekazali policjanci z województwa lubelskiego.
Dzięki szybkiej wymianie danych i koordynacji prowadzonej przez dyżurnych z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu udało się skutecznie przeprowadzić działania.
W kontrolowanym samochodzie funkcjonariusze znaleźli pięcioro obywateli Etiopii. Wszyscy nielegalnie przekroczyli wschodnią granicę Polski. Zatrzymani imigranci zostali przekazani Straży Granicznej.
Obywatele Mołdawii usłyszeli zarzuty organizowania nielegalnego przekroczenia granicy. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jeżeli zapadnie wyrok skazujący, grozi im kara do ośmiu lat więzienia.
Według danych Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej tylko w ciągu dwóch miesięcy obowiązywania tymczasowych kontroli na granicy polsko-niemieckiej zatrzymano około 100 cudzoziemców usiłujących przekroczyć granicę wbrew przepisom. Najliczniej reprezentowani byli obywatele Afganistanu i Somalii.
Ponadto zatrzymano siedem osób podejrzanych o pomocnictwo – czterech obywateli Ukrainy, dwóch Polaków i jednego Mołdawianina. Funkcjonariusze odnotowali także 40 dodatkowych zatrzymań osób poszukiwanych przez polski wymiar sprawiedliwości, a także podejrzanych o kradzieże aut i fałszowanie dokumentów.
Polska tymczasowo przywróciła kontrole na granicy z Niemcami i Litwą 7 lipca br. Początkowo miały obowiązywać do 5 sierpnia, jednak termin przedłużono do 4 października. Według rządu decyzja ta była konieczna, by ograniczyć nielegalną migrację.
W ciągu dwóch miesięcy funkcjonariusze skontrolowali ponad 212 tys. osób oraz blisko 100 tys. pojazdów. 174 cudzoziemców nie zostało wpuszczonych do kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze