Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o skutecznym odparciu kolejnego zmasowanego ataku powietrznego ze strony Rosji. W piątek rano potwierdzono, że zniszczono lub unieszkodliwiono 80 rosyjskich środków napadu powietrznego, użytych podczas nocnych uderzeń. Informacja ta pojawiła się zaledwie dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że uzgodnił z Władimirem Putinem tymczasowe wstrzymanie ataków na ukraińską infrastrukturę w czasie mrozów.
Według komunikatu ukraińskiego dowództwa Rosja wykorzystała w ataku jedną rakietę balistyczną Iskander-M oraz 111 bezzałogowych statków powietrznych, w tym drony typu Shahed, Gerbera i Italmаs. Maszyny nadlatywały zarówno z terytorium Federacji Rosyjskiej, jak i z okupowanych części obwodu donieckiego.
Ukraińska obrona powietrzna działała wielowarstwowo – w akcji brały udział lotnictwo, wojska rakietowe, jednostki walki radioelektronicznej, mobilne grupy ogniowe oraz zespoły systemów bezzałogowych.
Do godziny 8 rano czasu lokalnego udało się strącić lub zagłuszyć 80 wrogich dronów.
Pomimo intensywnej pracy systemów obronnych, rakieta balistyczna oraz 25 dronów osiągnęły swoje cele w 15 różnych punktach kraju. W dwóch miejscach odnotowano również upadek szczątków zestrzelonych maszyn. Szczegóły dotyczące strat nie zostały podane do publicznej wiadomości.
Ukraińskie władze podkreślają jednak, że skala zniszczeń mogła być znacznie większa, gdyby nie skuteczność obrony przeciwlotniczej.
Zaledwie dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump informował, że osobiście zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o tygodniowe wstrzymanie bombardowań ukraińskich miast z powodu nadchodzącej fali ekstremalnych mrozów. Według Trumpa rosyjski przywódca miał zaakceptować tę propozycję.
Do tych deklaracji odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
– Liczymy na to, że (te) ustalenia będą realizowane. Działania deeskalacyjne sprzyjają realnemu postępowi w kierunku zakończenia wojny – podkreślił.
Piątkowy atak pokazuje jednak, że na razie słowa nie przekładają się na praktykę.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo sygnałów płynących z Waszyngtonu, Rosja kontynuuje ofensywę powietrzną. Ukraińska infrastruktura energetyczna i miasta pozostają pod stałą presją, szczególnie w okresie zimowym, gdy każde uderzenie może pogłębić kryzys humanitarny.
Skuteczność ukraińskiej obrony daje chwilową ulgę, ale skala ataków pokazuje, że wojna wciąż daleka jest od wygaszenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze