Sejm podkreśla, że proces wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie budził kontrowersji nawet wśród opozycji. W oficjalnym stanowisku zaznaczono jednoznacznie, że „Sejm skutecznie wybrał sześcioro sędziów TK, wszyscy są sędziami TK i znajdują się w identycznej sytuacji prawnej”. W tym kontekście szczególnie ostro wybrzmiewa zarzut wobec prezydenta, który – zdaniem Kancelarii Sejmu – nie wywiązał się ze swojego obowiązku.
Kluczowy fragment stanowiska wskazuje, że „odmowa odebrania ślubowania od części z nich nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez prezydenta”.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się odebrać ślubowanie jedynie od dwóch spośród sześciu wybranych sędziów – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Uzasadnienie tej decyzji opierało się na interpretacji liczby wakatów w Trybunale.
Jak wyjaśniał szef Kancelarii Prezydenta, działanie to miało „dopełnić ustawowy wymóg” pełnego składu. Jednak stanowisko to spotkało się z ostrą krytyką.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skomentował sprawę wprost:
Sejm wybrał sześciu sędziów TK. Prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwóch. Nie dlatego, że tak stanowi prawo. Tylko dlatego, że tak sobie wymyślił.
W jego ocenie mamy do czynienia z sytuacją, w której interpretacja prawa została zastąpiona arbitralną decyzją polityczną.
Kancelaria Sejmu szczegółowo odniosła się także do zarzutów dotyczących procedury wyboru. Podkreślono, że proces obejmował zgłoszenie kandydatur, ich opiniowanie przez komisję oraz możliwość zadawania pytań.
Co istotne, decyzja o skróceniu terminu między zgłoszeniem a wyborem miała podstawę regulaminową i była stosowana wielokrotnie w przeszłości.
W komunikacie przypomniano, że:
każdy z kandydatów został poddany pod głosowanie indywidualnie na sześć wakujących stanowisk.
To dodatkowo wzmacnia argument o prawidłowości procedury. Wskazano również liczne precedensy – zarówno dotyczące wyboru kilku sędziów jednego dnia, jak i powoływania ich po upływie kadencji poprzedników.
Obecna sytuacja rodzi poważne konsekwencje dla funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Kancelarii Sejmu selektywne odbieranie ślubowań prowadzi do „oczywistej obstrukcji działania Trybunału” oraz ogranicza konstytucyjne kompetencje parlamentu.
Czterech sędziów, którzy nie zostali zaprzysiężeni, wystąpiło już do prezydenta z pytaniem o termin złożenia ślubowania. Jeden z nich podkreślił:
Zostałem wybrany w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie (...) i chcę jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków.
Spór ten nie tylko pogłębia napięcia instytucjonalne, ale także stawia pytania o granice kompetencji poszczególnych organów państwa i realne funkcjonowanie zasady trójpodziału władzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze