Po raz drugi Sąd Najwyższy nie zdołał przeprowadzić posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów, którego celem jest wyłonienie pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa. Powodem ponownie okazał się brak wymaganego kworum. Trzeci termin zgromadzenia został wyznaczony na czwartek, na godzinę 10.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje prezydent na sześcioletnią kadencję spośród pięciu kandydatów wskazanych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Kadencja obecnej Pierwszej Prezes, Małgorzata Manowska, upływa w maju, co sprawia, że procedura nabiera szczególnego znaczenia ustrojowego.
Jak poinformował rzecznik Sądu Najwyższego, sędzia Igor Zgoliński, także środowe posiedzenie zakończyło się jedynie sprawdzeniem listy obecności. Na sali pojawiło się 51 sędziów, podczas gdy wymagane ustawowo kworum – na tym etapie procedury – nie zostało osiągnięte.
– Zgromadzenie zakończyło się po stwierdzeniu, że liczba obecnych sędziów nie pozwala na dalsze procedowanie –przekazał rzecznik. Jednocześnie wyraził przekonanie, że trzecie posiedzenie powinno już umożliwić formalne przeprowadzenie wyboru kandydatów.
Ustawa o Sądzie Najwyższym przewiduje mechanizm stopniowego obniżania wymagań kworum przy kolejnych posiedzeniach zwoływanych w tym samym celu. Podczas pierwszego terminu konieczna była obecność co najmniej 84 sędziów, w drugim – 75. Za trzecim razem wybór kandydatów może się odbyć już przy udziale minimum 32 członków zgromadzenia, co czyni czwartkowe posiedzenie kluczowym dla dalszego biegu procedury.
Na razie nazwiska potencjalnych kandydatów pozostają w sferze spekulacji. Jak zapowiedział rzecznik SN, dopiero formalne zgłoszenia i potwierdzenie zgody na kandydowanie pozwolą ujawnić listę osób ubiegających się o funkcję Pierwszego Prezesa.
Tło całej sytuacji stanowi utrzymujący się od lat spór wewnątrz Sądu Najwyższego. Po reformach wymiaru sprawiedliwości wprowadzonych po 2017 roku wykształcił się nieformalny podział na sędziów powołanych przed 2018 rokiem oraz tych, którzy trafili do SN później, przy udziale Krajowa Rada Sądownictwa w nowym składzie.
We wtorek grupa sędziów powołanych przed 2018 rokiem ogłosiła, że nie weźmie udziału w zgromadzeniu. W oświadczeniu opublikowanym przez sędziego Włodzimierz Wróbel wskazano, że zgromadzenie zostało zwołane przez osobę powołaną z naruszeniem Konstytucji, a udział sędziów wyłonionych w wadliwych – ich zdaniem – procedurach podważa jego legalność.
Konflikt ten od lat znajduje odzwierciedlenie w orzeczeniach Sądu Najwyższego. Uchwała trzech izb z 2020 roku wskazywała na problem nienależytej obsady sądu w przypadku udziału sędziów powołanych przez KRS w nowym składzie.
Z kolei późniejsze uchwały, wydawane przez składy zdominowane przez sędziów powołanych po 2017 roku, odrzucały możliwość uznawania orzeczeń SN za nieistniejące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze