We wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał orzeczenie, które może mieć daleko idące skutki dla praktyki prawa w Polsce. Sąd nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa dwóch kobiet zawartego w Portugalii, uchylając wcześniejsze odmowy urzędników. Sprawa dotyczyła decyzji kierownika Urząd Stanu Cywilnego w Lublinie oraz wojewody lubelskiego, którzy uznali, że taka transkrypcja narusza podstawowe zasady porządku prawnego. Sąd nie podzielił tej argumentacji. W uzasadnieniu sędzia Iwona Tchórzewska podkreśliła: „uznanie małżeństwa legalnie zawartego za granicą (...) nie narusza zasad konstytucyjnych”.
To stanowisko oznacza zmianę w interpretacji przepisów i wskazuje, że samo wpisanie aktu nie jest równoznaczne z redefinicją instytucji małżeństwa w Polsce.
Sednem sprawy był konflikt między obowiązującymi przepisami krajowymi a prawem unijnym oraz zasadami ochrony praw człowieka. Organy administracyjne powoływały się m.in. na Konstytucję RP i przepisy o aktach stanu cywilnego.
Sąd jednak wskazał, że takie podejście jest zbyt wąskie.
„Inny sposób rozumienia art. 18 Konstytucji pozostawałby w kolizji z zakazem dyskryminacji” – zaznaczyła sędzia Tchórzewska.
Reklama
Kobiety, które złożyły skargę, argumentowały, że odmowa transkrypcji narusza ich prawo do życia rodzinnego i równego traktowania. Ich stanowisko zostało podzielone przez sąd, który uznał, że państwo nie może ignorować faktu legalnego zawarcia małżeństwa w innym kraju Unii Europejskiej.
W uzasadnieniu wyroku sąd odwołał się do wcześniejszych rozstrzygnięć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Naczelny Sąd Administracyjny.
Trybunał jednoznacznie wskazał, że państwa członkowskie mają obowiązek uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte legalnie w innych krajach UE – przynajmniej w zakresie podstawowych praw. NSA potwierdził tę linię, zobowiązując wcześniej urząd w Warszawie do podobnej transkrypcji.
Decyzja sądu w Lublinie wpisuje się w ten trend. Oznacza to, że polskie urzędy coraz częściej będą musiały uwzględniać europejskie standardy prawne, nawet jeśli krajowe przepisy nie nadążają za zmianami.
Choć wyrok jest jasny, jego wykonanie nie będzie natychmiastowe. Jak poinformowali urzędnicy, obecny system rejestrów państwowych nie pozwala technicznie na wpisanie takiego aktu.
Przedstawicielka ratusza w Lublinie wskazała, że potrzebne są zmiany systemowe i legislacyjne. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji również podkreśla, że „niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów”, aby umożliwić pełną realizację takich orzeczeń.
Sprawa ma więc dwa wymiary – prawny i praktyczny. Z jednej strony zapadł ważny wyrok, który wzmacnia ochronę praw obywatelskich. Z drugiej – jego wdrożenie zależy od zmian w systemie i decyzji ustawodawcy.
Wyrok pozostaje nieprawomocny, a urząd wojewody analizuje możliwość odwołania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze