Podczas sobotniej Konwencji Krajowej Platforma Obywatelska ogłosiła formalne połączenie z Nowoczesną i Inicjatywą Polska. W efekcie powstała Koalicja Obywatelska (KO), która czeka teraz na rejestrację zmiany statutu i nazwy w ewidencji partii politycznych.
Dopiero po tym procesie ugrupowanie wybierze nowe władze – od kół, przez struktury powiatowe i regionalne, aż po szczebel centralny.
Premier Donald Tusk zapowiedział w niedzielę, że wystartuje w wyborach na przewodniczącego nowej partii.

– Podobno mam nawet jakieś szanse. Nigdy nie można przesądzać, ale mówią, że mam szanse – żartował Tusk, dając jasno do zrozumienia, że jego przywództwo w KO nie jest kwestionowane.
Wiceszef PO i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, że wybór Tuska na szefa Koalicji Obywatelskiej jest przesądzony. „Ja nie słyszałem, żeby były jakiekolwiek inne kandydatury” – stwierdził.
Podobne opinie wyrazili inni politycy ugrupowania. Były marszałek Senatu Tomasz Grodzki ocenił, że kierowanie KO przez Tuska jest „niepodważalne”. Dodał, że prezydium partii zostanie poszerzone o przedstawicieli Nowoczesnej i Inicjatywy Polska, aby także oni mieli reprezentację w nowych władzach.
Rzecznik rządu i były szef Nowoczesnej, Adam Szłapka, pytany o swoją przyszłą rolę w KO, zaznaczył, że decyzje zapadną dopiero po przeprowadzonych wyborach. „Jestem zawsze dobrej myśli w każdej sprawie” – powiedział.
Zgodnie z nowym statutem, działacze Nowoczesnej i Inicjatywy Polska mają czas do 30 czerwca 2026 roku na wypełnienie deklaracji członkowskich i dołączenie formalnie do KO. Od razu uzyskają prawo głosu w wyborach nowych władz.
Po rejestracji zmiany statutu i nazwy partii w sądzie, wybory nowych władz mają się odbyć w ciągu 45 dni. Termin wyboru przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wyznaczono na styczeń.
Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk bez większej konkurencji pozostanie liderem ugrupowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze