Na Bliskim Wschodzie pojawiła się nowa inicjatywa dyplomatyczna, która może przełamać impas w konflikcie między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Według doniesień agencji Reuters Pakistan przekazał obu stronom szczegółowy plan zakończenia działań wojennych. Propozycja zakłada szybkie wdrożenie rozejmu i stopniowe przejście do trwałego porozumienia. Kluczowe jest tempo – jak podkreślono, „wszystkie elementy muszą zostać uzgodnione dzisiaj”, co pokazuje presję czasu i wagę sytuacji.
Plan, określany roboczo jako „porozumienie islamabadzkie”, został opracowany w trybie pilnym i przekazany nocą. Zakłada on dwuetapowe rozwiązanie: najpierw natychmiastowe zawieszenie broni, a następnie negocjacje prowadzące do kompleksowej umowy kończącej konflikt.
Za kulisami toczyły się intensywne rozmowy na najwyższym szczeblu. Według źródeł szef sztabu pakistańskiej armii Asim Munir kontaktował się „przez całą noc” z kluczowymi przedstawicielami obu stron, w tym z wiceprezydentem USA J.D. Vance’em oraz irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim.
Równolegle amerykański portal Axios informował o rozmowach dotyczących 45-dniowego zawieszenia broni, które mogłoby stać się podstawą dla długoterminowego porozumienia. To pokazuje, że dyplomatyczna ofensywa nabiera tempa, a mediacje obejmują wiele kanałów jednocześnie.
Zobacz także:
Jednym z najważniejszych punktów propozycji jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz – strategicznego szlaku transportu ropy naftowej. Zgodnie z planem miałoby to nastąpić natychmiast po wejściu w życie zawieszenia broni. To krok o ogromnym znaczeniu dla globalnej gospodarki, ponieważ blokada tego szlaku wpływa na ceny energii na całym świecie.
Jednak stanowisko Iranu pozostaje ostrożne. Wysoki rangą urzędnik w Teheranie jasno zaznaczył, że kraj nie zgodzi się na takie rozwiązanie w zamian za krótkotrwały rozejm.
Iran nie otworzy Ormuzu w zamian za tymczasowe zawieszenie broni.
Podkreślono, wskazując na brak zaufania wobec trwałości ewentualnych ustaleń.
Proponowane rozwiązanie zakłada również szersze ustępstwa, które miałyby zostać wypracowane w kolejnych tygodniach. Wśród nich pojawia się m.in. możliwość ograniczenia irańskiego programu nuklearnego w zamian za złagodzenie sankcji oraz odblokowanie zamrożonych aktywów. Negocjacje w tej sprawie miałyby być kontynuowane bezpośrednio w Islamabadzie.
Tymczasem presja polityczna rośnie. Prezydent USA Donald Trump w ostatnich dniach wielokrotnie wzywał do szybkiego zakończenia konfliktu, ostrzegając Teheran przed konsekwencjami braku porozumienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze