Na Węgrzech rozpoczyna się nowy etap politycznej przebudowy państwa. Premier Peter Magyar ogłosił w parlamencie plan głębokich reform, które mają objąć zarówno konstytucję, jak i najważniejsze instytucje państwowe. Jednym z najbardziej przełomowych elementów jego zapowiedzi jest rozpoczęcie procedury usunięcia prezydenta Tamasa Sulyoka.
To bezprecedensowy ruch, który może znacząco zmienić układ sił politycznych w kraju. Magyar nie ukrywa, że jego celem jest całkowite zerwanie z systemem, który – jak twierdzi – przez lata był zdominowany przez polityczne i gospodarcze układy powiązane z poprzednią władzą.
Premier otwarcie zadeklarował, że jego rząd zamierza rozprawić się z mechanizmami, które – według niego – doprowadziły do nadużyć i osłabienia państwowych instytucji. W ostrych słowach mówił o „mafijnych układach polityczno-gospodarczych”, które miały przez lata wpływać na funkcjonowanie państwa.
W centrum zmian znalazł się prezydent Tamas Sulyok, którego Magyar wielokrotnie określał jako politycznego sojusznika środowiska byłego premiera Viktor Orbán.
Premier podkreśla, że bez zmian personalnych na najwyższych szczeblach nie będzie możliwe skuteczne rozliczenie poprzedniego systemu.
Jednym z kluczowych filarów nowej strategii ma być utworzenie specjalnej instytucji zajmującej się kontrolą i odzyskiwaniem majątku publicznego. Narodowe Biuro Odzyskiwania i Ochrony Mienia ma prowadzić szeroko zakrojone dochodzenia finansowe.
W planach jest analiza podejrzanych transakcji nieruchomościowych, przegląd koncesji oraz audyty wszystkich zamówień publicznych przekraczających określoną wartość.
Według rządu nowe biuro ma stać się narzędziem walki z korupcją oraz odzyskiwania środków, które mogły zostać niewłaściwie wykorzystane.
Aby powołać nową instytucję, konieczna będzie zmiana aż 47 obowiązujących aktów prawnych.
Premier zapowiedział, że jesienią ruszy szeroka reforma konstytucyjna, której finałem ma być ogólnokrajowe referendum. Wśród proponowanych zmian znalazły się m.in. ograniczenie liczby kadencji parlamentarzystów do 12 lat oraz zmiany w sposobie wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Nowe przepisy miałyby zwiększyć niezależność sądownictwa, ponieważ szefa Trybunału wybieraliby bezpośrednio sędziowie spośród własnego grona.
Dodatkowo planowane jest wprowadzenie limitu wieku dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co może oznaczać zakończenie kadencji obecnego prezesa.
Obecna sytuacja pokazuje, że Peter Magyar nie zamierza prowadzić umiarkowanej polityki. Dysponując konstytucyjną większością w parlamencie, jego partia ma realne narzędzia do przeprowadzenia głębokich zmian.
Prezydent Tamas Sulyok ostrzega jednak, że próby jego odwołania mogą naruszyć konstytucyjny porządek i zagrozić stabilności państwa.
Najbliższe miesiące mogą okazać się jednymi z najważniejszych w najnowszej historii politycznej Węgier, a decyzje podejmowane teraz wpłyną na przyszłość całego kraju na lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze