Jedna z najpoważniejszych katastrof górniczych w Chinach od lat. W piątek w kopalni węgla w prowincji Shanxi w północno-wschodnich Chinach doszło do wybuchu gazu, który pochłonął życie co najmniej 82 górników. Chińska agencja Xinhua podawała początkowo liczbę ponad 50 ofiar śmiertelnych — bilans rośnie wraz z postępami akcji ratowniczej.
W chwili katastrofy pod ziemią przebywało 247 osób.
Okoliczności tragedii są wyjątkowo wstrząsające — do wybuchu doszło tuż po tym, jak sama dyrekcja kopalni wydała ostrzeżenie o wzroście stężenia tlenku węgla. Informację tę przekazał dziennik „South China Morning Post", sugerując, że sygnały alarmowe były obecne, zanim doszło do eksplozji.
Wybuch gazu w kopalni węgla to jedno z najtragiczniejszych zdarzeń, jakie mogą spotkać załogę pracującą pod ziemią — fala uderzeniowa, nagłe zapalenie się mieszaniny gazów i odcięcie drogi ucieczki sprawiają, że szanse przeżycia dramatycznie maleją w ciągu sekund.
Skala katastrofy jest ogromna. Spośród 247 górników, którzy w chwili wybuchu znajdowali się pod ziemią, na powierzchnię udało się wydostać 201 osób — część z nich odniosła obrażenia, a stan kilkunastu określono jako krytyczny.
Oznacza to, że przez długi czas los dziesiątek ludzi pozostawał nieznany, a akcja ratownicza prowadzona była w ekstremalnie trudnych warunkach — zniszczone chodniki, ryzyko kolejnych wybuchów i ograniczona widoczność to standardowe utrudnienia po tego rodzaju katastrofie. Bilans ofiar śmiertelnych wzrastał w miarę jak służby ratownicze docierały do kolejnych części kopalni.
Prowincja Shanxi to serce chińskiego górnictwa węglowego — i niestety również region, który wielokrotnie był areną tragicznych wypadków. Chiny, mimo wieloletnich wysiłków na rzecz poprawy bezpieczeństwa w kopalniach, nadal notują jedne z najwyższych wskaźników śmiertelności w tym sektorze na świecie.
Władze chińskie zapowiedziały wszczęcie śledztwa w sprawie przyczyn wybuchu — kluczowe będzie ustalenie, dlaczego mimo wykrytego wzrostu stężenia tlenku węgla nie podjęto decyzji o ewakuacji załogi przed tragedią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze