To kolejny poważny cios w wiarygodność jednego z największych programów dopłat dla właścicieli domów jednorodzinnych w Polsce. W Katowicach zatrzymano dwie osoby podejrzane o udział w wielowątkowym oszustwie związanym z programem Czyste Powietrze. Według ustaleń śledczych skala wyłudzeń mogła sięgnąć niemal 800 tysięcy euro, z czego zdecydowana większość to środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej.
Sprawa jest na tyle poważna, że działania prowadzono na wniosek Prokuratury Europejskiej, czyli instytucji powołanej do ścigania nadużyć finansowych, które godzą w interesy Wspólnoty. Jak wynika ze śledztwa, zatrzymani mężczyźni byli powiązani ze spółkami realizującymi inwestycje w ramach programu Czyste Powietrze. To właśnie ten program miał wspierać Polaków w wymianie starych pieców, termomodernizacji budynków i poprawie efektywności energetycznej.
Prowadzący postępowanie ustalili jednak, że między kwietniem 2023 roku a styczniem 2025 roku podejrzani mieli systemowo wprowadzać w błąd zarówno właścicieli nieruchomości, jak i instytucje wypłacające dofinansowania. Skala jest duża, ponieważ śledczy mówią o ponad 40 poszkodowanych osobach z różnych regionów kraju.
Według zgromadzonego materiału dowodowego część prac, na które przyznano publiczne środki, nigdy nie została wykonana, z kolei inne miały zostać zrealizowane tylko częściowo, a mimo to dofinansowania były wypłacane. Śledczy podejrzewają, że pieniądze trafiały na inne cele niż te wskazane we wnioskach.
Straty są podwójne, przede wszystkim dla instytucji zarządzających funduszami oraz dla samych właścicieli domów, którzy zostali bez obiecanych inwestycji i dodatkowo bez pieniędzy. Dochodzenie obejmuje Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Łodzi i Opolu.
To właśnie te instytucje miały zostać wprowadzone w błąd przy wypłacie środków. Jeśli zarzuty się potwierdzą, będzie to niewątpliwie jedna z większych ujawnionych afer związanych z programem Czyste Powietrze. A przypomnijmy, że jest to projekt wart miliardy złotych, finansowany zarówno z budżetu państwa, jak i pieniędzy europejskich.
Podczas działań funkcjonariusze przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, dzięki czemu zabezpieczono nośniki cyfrowe oraz dokumentację, która ma pomóc odtworzyć przepływ pieniędzy i mechanizm działania. Po przesłuchaniu obaj mężczyźni zostali zwolnieni, ale zastosowano wobec nich dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Śledztwo prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Namysłowie. Na tym etapie śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań ze względu na to, że jeśli ten mechanizm rzeczywiście działał przez blisko dwa lata, to skala całego procederu może okazać się znacznie większa niż dziś wiadomo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze