Sąd Rejonowy w Kościerzynie zdecydował o zastosowaniu najsurowszych środków zapobiegawczych wobec części uczestników głośnej bójki, do której doszło w poniedziałkowy wieczór na terenie miasta. Sprawa dotyczy środowiska pomorskich pseudokibiców, a jej skala oraz przebieg wywołały szeroki rezonans społeczny.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące trzech mężczyzn: Roberta N., Rafała K. oraz Patryka B.
W ich przypadku uznano, że istnieje ryzyko matactwa procesowego oraz możliwość eskalacji przemocy.
Wobec czwartego z podejrzanych – Grzegorza B. – sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt. Zastosowano natomiast środki wolnościowe, obejmujące dozór policji, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych.
Łącznie zarzut udziału w pobiciu o charakterze chuligańskim usłyszało 21 mężczyzn. Wobec pozostałych 17 podejrzanych wcześniej wprowadzono dozory policyjne, zakazy kontaktu z pokrzywdzonymi oraz poręczenia majątkowe w przedziale od 2 do 10 tysięcy złotych.
Najistotniejsze jest to, że kwalifikacja czynu jako chuligańskiego znacząco zaostrza możliwy wymiar kary. W takim przypadku sąd nie może orzec najniższej ustawowej sankcji – minimalna kara wzrasta do sześciu miesięcy pozbawienia wolności, a górna granica wynosi pięć lat.
Podejrzani byli przesłuchiwani w Prokuraturze Rejonowej w Kościerzynie w ciągu dwóch kolejnych dni po zdarzeniu. Jak przekazała prokuratura, żaden z nich nie przyznał się do winy, a większość skorzystała z przysługującego prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Do zdarzenia doszło na terenie obiektu sportowego przy ul. Traugutta. Grupa kilkudziesięciu agresywnych osób wtargnęła do środka w czasie treningu, doprowadzając do brutalnej bójki. W jej wyniku 18 osób odniosło obrażenia, a policja zatrzymała łącznie 31 osób, w tym dwie nieletnie. Ich sprawami zajmie się Wydział Rodzinny i Nieletnich.
Po wydarzeniach w Kościerzynie stanowczo zareagował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. W opublikowanym wpisie zapowiedział bezwzględną walkę z przemocą i bandytyzmem, również tym wymierzonym w cudzoziemców. Podkreślił, że środowiska pseudokibiców nie mogą liczyć na bezkarność ani polityczne parasole ochronne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze