Maciej Ś., były członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, usłyszał w środę rano zarzut nielegalnego finansowania partii politycznych PiS oraz Solidarnej Polski. Informację przekazał prokurator regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak.
Prokurator wyjaśnił, że w tej sprawie nie chodzi o bezpośredni przepływ środków finansowych, lecz o świadczone usługi marketingu politycznego.
To istotne rozróżnienie, ponieważ mechanizm nielegalnego finansowania partii politycznych, o który podejrzewany jest Maciej Ś., polegał na dostarczaniu wsparcia o charakterze wizerunkowym i promocyjnym, a nie na transferze gotówki.
Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu.
Taka decyzja ma zapewnić, że Maciej Ś. pozostanie dostępny dla prowadzonego postępowania i nie utrudni dalszych czynności śledczym.
Sprawa nie dotyczy jedynie Macieja Ś. Już we wtorek wieczorem zarzuty w tym samym postępowaniu przedstawiono innemu byłemu członkowi zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, Cezaremu J. Obaj mężczyźni, pełniąc funkcje w zarządzie fundacji, w 2017 roku uruchomili jej środki na realizację kampanii "Sprawiedliwe Sądy". To właśnie ta kampania stała się przedmiotem obecnego śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie dotyczy zatem działań podejmowanych przez kierownictwo Polskiej Fundacji Narodowej blisko osiem lat temu. Zastosowane wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze sugerują, że śledczy traktują sprawę poważnie, a kolejne informacje na temat postępowania mogą pojawić się w najbliższym czasie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze