Reklama

Koniec kontroli NIK w Szpitalu Południowym w Warszawie. Ujawniono poważne nieprawidłowości


Najwyższa Izba Kontroli ujawniła szereg poważnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu Warszawskiego Szpitala Południowego. Kontrolerzy prześwietlili działalność placówki, w której miasto stołeczne Warszawa posiada sto procent udziałów, badając między innymi organizację świadczeń, wykorzystanie pomieszczeń oraz czas pracy personelu medycznego.


Kontrola wykazała, że w regulaminie organizacyjnym szpitala oraz w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą figurowały dwie poradnie chirurgii onkologicznej, które w rzeczywistości w ogóle nie funkcjonowały.

Zmian tych nigdy nie zgłoszono organowi prowadzącemu rejestr, co NIK oceniła jako działanie nierzetelne. Odwrotna sytuacja dotyczyła z kolei Centralnej Sterylizatorni, która realnie działała, lecz nigdy nie trafiła do księgi rejestrowej.

Pacjenci planowi przyjmowani na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym

Izba ustaliła, że na SOR-ze, oprócz przypadków nagłych zagrożenia życia, odbywały się także przyjęcia pacjentów w trybie planowym, co stanowiło naruszenie przepisów dotyczących funkcjonowania takich oddziałów.

Reklama

Od godziny jedenastej przyjęcia planowe realizowano w rejestracji SOR zamiast w dedykowanej do tego rejestracji przyjęć planowych, co kontrolerzy powiązali z błędnymi zapisami w regulaminie organizacyjnym placówki.

Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa, komórka bez rejestracji

Jednym z najpoważniejszych ustaleń kontroli była sprawa Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Jednostka ta była oznakowana na terenie szpitala oraz na jego stronie internetowej, mimo że nigdy nie została ujęta ani w regulaminie organizacyjnym, ani w oficjalnym rejestrze placówek leczniczych.

Reklama

W praktyce wszystkie świadczenia realizowano na terenie istniejącego Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, a posługiwanie się nazwą nieistniejącej formalnie komórki mogło wprowadzać pacjentów w błąd.

Na tym samym oddziale ci sami lekarze w tych samych godzinach udzielali świadczeń zarówno w ramach kontraktu z NFZ, jak i komercyjnie, co Fundusz może uznać za naruszenie warunków umowy.

Pokoje bez łóżek i sale zmieniające przeznaczenie

Kontrolerzy zwrócili uwagę na szereg nieprawidłowości w wykorzystaniu pomieszczeń szpitalnych. W obszarze WCCK zorganizowano przechodnie pokoje łóżkowe niespełniające wymogów sanitarnych, natomiast pomieszczenie oznaczone jako pokój łóżkowy w rzeczywistości wyposażono w telewizor, meble i aneks kuchenny, zamiast łóżek.

Reklama

Dostęp do tego pomieszczenia ograniczono nawet kierownictwu oddziału, otwierano je bowiem wyłącznie kartą i kodem, a jak ustalono, korzystali z niego pacjenci komercyjni transportowani na blok operacyjny.

Podobnie salę przeznaczoną pierwotnie na pobyt pacjentów po zabiegu zamieniono na salę fizjoterapii, a pomieszczenie ciemni fotograficznej stało się pokojem administracyjnym z dwoma łóżkami szpitalnymi.

Lekarz pracujący ponad 300 godzin w miesiącu

Analiza czasu pracy personelu medycznego ujawniła skrajne przypadki przeciążenia. Jeden z lekarzy na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej przepracował w ciągu jednego dyżuru ponad 55 godzin, a łącznie w miesiącu blisko 305 godzin.

Reklama

NIK podkreśliła, że tak wydłużony czas pracy niesie ryzyko dla jakości udzielanych świadczeń, a w konsekwencji dla zdrowia i życia pacjentów.

Jednocześnie na oddziałach objętych kontrolą stwierdzono istotne rozbieżności między liczbą personelu zgłoszoną do NFZ a faktycznie pracującą, w obu kierunkach.

Zniszczone sufity i tylko jeden stół sekcyjny

Zastrzeżenia kontrolerów wzbudził również stan techniczny części pomieszczeń. W Zakładzie Patomorfologii stwierdzono dziurawy sufit w archiwum dokumentacji medycznej, zacieki oraz niesprawną wentylację.

Reklama

W prosektorium przy ulicy Pileckiego brakowało odpowiednich mebli do przygotowania zwłok, a mimo że szpital dysponuje ponad dwustoma łóżkami, wyposażono je tylko w jeden stół sekcyjny zamiast wymaganych dwóch.

Strata finansowa i sporna premia dla lekarza

Placówka odnotowała stratę netto w wysokości blisko 3,7 miliona złotych w 2023 roku oraz ponad miliona złotych rok później, po wcześniejszym zysku w 2022 roku.

Wśród nieprawidłowości finansowych NIK wskazała między innymi nieprawidłowo wypłaconą lekarzowi premię w kwocie 532 tysięcy złotych, która do zakończenia kontroli pozostawała świadczeniem spornym i nie została zwrócona mimo wezwania.

Reklama

Izba zwróciła również uwagę na dużą rotację pracowników administracji w 2025 roku, co przełożyło się na utratę instytucjonalnej wiedzy i pogłębiło część stwierdzonych nieprawidłowości.

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli / checkPRESS Aktualizacja: 15/07/2026 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości