Reklama

Trump pokonał Massiego. Zniszczył karierę kongresmena od akt Epsteina


Ameryka właśnie była świadkiem kolejnego rozdziału politycznej czystki w Partii Republikańskiej. Thomas Massie, wieloletni kongresmen z Kentucky, znany libertarianin i współautor ustawy o ujawnieniu akt Jeffreya Epsteina, przegrał we wtorek partyjne prawybory z byłym komandosem Edem Gallreinem. Za porażką Massiego stoi bezpośrednie zaangażowanie Donalda Trumpa, który przez ostatnie tygodnie prowadził przeciwko niemu bezpardonową kampanię.


To nie był zwykły wyścig wyborczy — to był rachunek za nielojalność.

Najdroższe prawybory w historii Izby Reprezentantów. Trump nie szczędził słów ani pieniędzy

Rywalizacja w 4. okręgu Kentucky przyciągnęła uwagę całego kraju nie tylko ze względu na polityczne tło, ale też bezprecedensowy budżet kampanii. Wyścig kosztował ponad 32 miliony dolarów, stając się najdroższymi wewnątrzpartyjnymi prawyborami do Izby Reprezentantów w historii Stanów Zjednoczonych. Trump zaangażował się osobiście i bez zahamowań — tylko w ostatnich dniach przed głosowaniem wielokrotnie nazwał Massiego „najgorszym republikańskim kongresmenem w historii".

Reklama

Nie ograniczył się do ocen politycznych. Promował oskarżenia o to, że tuż po śmierci pierwszej żony kongresmen miał sypiać ze swoimi asystentkami, a nawet z inną kongresmenką. Massie nie ugina się pod presją do ostatniej chwili, lecz po ogłoszeniu wyników uznał porażkę i pogratulował zwycięstwo rywalowi.

Polityczna klasa w Waszyngtonie doskonale wie, co oznacza taki wynik — Trump po raz kolejny udowodnił, że potrafi zniszczyć karierę każdego republikańskiego polityka, który postawi się wbrew niemu.

Reklama

Za co Trump nie wybaczył Massiemu? Akta Epsteina i krytyka wojny z Iranem

Konflikt między Trumpem a Massiem nie wziął się znikąd. Kongresmen naraził się prezydentowi przede wszystkim jako współautor ustawy wymuszającej ujawnienie akt sprawy Jeffreya Epsteina — skazanego za liczne przestępstwa seksualne dewianta, którego powiązania z wpływowymi osobami wciąż budzą ogromne emocje po obu stronach sceny politycznej.

Massie należał do skrajnego, libertariańskiego skrzydła partii — był izolacjonistą, ostrym krytykiem Izraela, wcześniej także pomocy dla Ukrainy, a ostatnio głośno sprzeciwiał się wojnie z Iranem. Dla Trumpa, który buduje wewnątrzpartyjną dyscyplinę żelazną ręką, taka niezależność jest nie do zaakceptowania. Massie był zbyt nieprzewidywalny, zbyt skłonny do głosowania według własnego sumienia, a nie partyjnej linii. I to go politycznie kosztowało.

Reklama

Cassidy, Indiana, Teksas. Trump systematycznie przejmuje kontrolę nad GOP

Porażka Massiego to nie odosobniony przypadek — to element szerszej strategii. Zaledwie kilka dni wcześniej prawybory przegrał senator Bill Cassidy z Luizjany, jeden z siedmiu Republikanów, którzy w 2021 roku zagłosowali za skazaniem Trumpa w procesie impeachmentu.

Wcześniej prezydent doprowadził do eliminacji większości deputowanych stanowych z Indiany, którzy sprzeciwili mu się w sprawie korzystnego dla republikanów podziału okręgów wyborczych.

Również we wtorek Trump — wbrew woli większości własnych senatorów — poparł w Teksasie Kena Paxtona, prokuratora generalnego oskarżonego o giełdowe oszustwa i poddanego impeachmentowi w związku z zarzutami o łapówkarstwo.

Reklama

Paxton rywalizował z prominentnym senatorem Johnem Cornynem. Obraz jest jednoznaczny — Trump systematycznie i skutecznie wypiera ze swojej partii każdego, kto odważył się mu sprzeciwić. Partia Republikańska staje się coraz bardziej jego osobistym narzędziem, a nie samodzielną polityczną strukturą.

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 20/05/2026 09:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości