Mieszkańcy Pińczowa oddali głosy w przedterminowych wyborach burmistrza, jednak rozstrzygnięcie nie zapadło w pierwszej turze. Żaden z ośmiu kandydatów nie przekroczył wymaganych 50 procent poparcia. Oznacza to, że ostateczny wybór włodarza miasta zostanie dokonany dopiero w drugiej turze. Głosowanie odbyło się w 17 obwodach, a frekwencja pozwoliła na wyłonienie dwóch kandydatów, którzy zmierzą się ponownie.
Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że kolejne głosowanie zaplanowano na 10 maja. To wtedy mieszkańcy zdecydują, kto obejmie urząd burmistrza.
Najlepszy wynik w pierwszej turze uzyskał Marcin Wojniak. Zdobył 3285 głosów, co przełożyło się na poparcie na poziomie 49,04 procent. Do zwycięstwa zabrakło mu zaledwie kilku punktów procentowych.
Wojniak ma doświadczenie samorządowe i zawodowe. W przeszłości pełnił funkcję starosty pińczowskiego, a obecnie jest wiceprezesem lokalnego przedsiębiorstwa energetyki cieplnej. Jego wynik pokazuje wyraźne poparcie, ale nie wystarczyło ono do zakończenia rywalizacji już w pierwszym głosowaniu.
Drugie miejsce zajął Janusz Koniusz, który zdobył 927 głosów, czyli 13,84 procent poparcia. Różnica między nim a liderem jest znacząca, jednak wystarczyła, by awansować do drugiej tury.
Koniusz to przedsiębiorca z doświadczeniem w zarządzaniu i doradztwie inwestycyjnym. W przeszłości pełnił funkcje kierownicze w firmach wykonawczych i był radnym. O urząd burmistrza ubiega się już po raz trzeci, co świadczy o jego konsekwencji w dążeniu do objęcia stanowiska.
Druga tura wyborów odbędzie się 10 maja i rozstrzygnie, kto stanie na czele gminy. Wybory mają charakter przedterminowy, ponieważ dotychczasowy burmistrz Włodzimierz Badurak zrezygnował ze stanowiska z powodów zdrowotnych. Kierował miastem nieprzerwanie od 2006 roku.
Pińczów, położony w województwie świętokrzyskim, liczy blisko 19 tysięcy mieszkańców. Zmiana na stanowisku burmistrza kończy wieloletni okres stabilnego zarządzania i otwiera nowy etap w historii miasta.
Ostateczna decyzja należy teraz do mieszkańców, którzy ponownie udadzą się do urn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze