Reklama

Piotr R. prawomocnie skazany za groźby wobec Adama Szłapki


Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie mężczyzny, który w 2023 roku kierował groźby i wulgarne treści wobec obecnego rzecznika rządu Adam Szłapka. Skazany Piotr R. usłyszał karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata.


Orzeczenie zapadło w środę i kończy postępowanie apelacyjne. Sąd drugiej instancji utrzymał w mocy zasadniczą część wyroku, zmieniając jedynie w niewielkim zakresie kwalifikację prawną czynu.

Apelacja obrońcy oddalona. Wyrok utrzymany w mocy

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego po tym, jak obrońca oskarżonego złożył apelację od wyroku sądu pierwszej instancji z maja ubiegłego roku. Wówczas Piotr R. został skazany nie tylko na karę więzienia w zawieszeniu, ale również na grzywnę oraz obowiązek zapłaty 5 tys. zł na rzecz Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama

Sąd II instancji uznał, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza winę oskarżonego, a zarzuty apelacyjne nie podważyły zasadniczych ustaleń faktycznych.

„To była klasyczna groźba karalna”

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Świergosz podkreślił, że treść wiadomości wysłanej za pośrednictwem komunikatora internetowego wypełniała znamiona przestępstwa gróźb karalnych oraz zniewagi.

– Sąd Apelacyjny nie miał najmniejszej wątpliwości, że oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa, które przypisaliśmy mu w wyroku (…) – zaznaczył sędzia.

Reklama

Jednocześnie sąd uznał, że nie zostało udowodnione, iż groźby pozostawały w bezpośrednim związku z działalnością polityczną Adama Szłapki.

Brak dowodów na motyw polityczny

Jak wyjaśnił sędzia, sam fakt sympatii politycznych oskarżonego nie może stanowić podstawy do przyjęcia surowszej kwalifikacji czynu.

– Pomiędzy „prawdopodobne” a „udowodnione” istnieje istotna różnica. Której prokurator ani oskarżyciel posiłkowy, czy też jego pełnomocnik nie wypełnili stosownym materiałem dowodowym  wskazał Świergosz.

Sąd jednoznacznie odrzucił natomiast argumentację obrony, jakoby wulgarne wiadomości nie miały charakteru przestępczego.

Reklama

Sąd o granicach debaty publicznej

W uzasadnieniu wyroku sędzia odniósł się również do szerszego kontekstu społecznego i stanu debaty publicznej w Polsce. Zgodził się, że język agresji i nienawiści staje się coraz powszechniejszy, ale podkreślił, że nie może to prowadzić do pobłażliwości ze strony wymiaru sprawiedliwości.

Ten wyrok to jest właśnie jeden z tych momentów, w których sąd może powiedzieć, że tak postępować nie wolno, że ten czyn ma charakter karygodny – mówi sędzia.

„Reagować trzeba wcześniej, nie później”

Zdaniem sądu fakt, że istnieją osoby jeszcze bardziej przyczyniające się do brutalizacji życia publicznego, nie może być argumentem za rezygnacją z reagowania w takich sprawach.

Reklama

– Być może gdyby reagowano częściej, to nie dochodziłoby do tego rodzaju eskalacji – podkreślił sędzia, wskazując na prewencyjny wymiar orzeczenia.

Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu stanowi wyraźny sygnał, że groźby i zniewagi kierowane w przestrzeni internetowej będą traktowane z pełną powagą, niezależnie od kontekstu politycznego czy emocjonalnego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 11/02/2026 15:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama