Reklama

Rosja atakuje elektrownie jądrowe. Czy grozi nam katastrofa na miarę Czarnobyla?


Rosyjskie działania militarne wokół elektrowni jądrowych na Ukrainie wywołują rosnące obawy o bezpieczeństwo całej Europy. Dr Anton Lahusza z Kijowskiej Szkoły Ekonomii nie ma wątpliwości: świat nie reaguje adekwatnie na ryzyko katastrofy nuklearnej. W jego ocenie ataki na infrastrukturę w Czarnobylu pokazują słabość międzynarodowych mechanizmów reagowania. „Rosja działa jak zbiorowy maniak, przekształcając terror w swoją ideę narodową” – podkreślił ekspert.


ak zaznaczył, już wcześniej dochodziło do uderzeń bezzałogowców w sarkofag zabezpieczający zniszczony reaktor. Incydenty te powodowały chwilowy wzrost poziomu promieniowania. Ryzyko kolejnych ataków, które mogłyby doprowadzić do poważnego uszkodzenia konstrukcji, pozostaje realne.

Bezradność świata wobec „terroryzmu atomowego”

Zdaniem Lahuszy problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych incydentów. To szersze zjawisko, które można określić mianem „terroryzmu atomowego”. Ekspert wskazuje, że mimo doświadczeń katastrofy z 1986 roku świat nie wyciągnął wystarczających wniosków.

Reklama

„Świat nadal przywiązuje większą wagę do prawa siły niż do zagrożenia katastrofą nuklearną” – zaznaczył.

Podobne obawy budzi sytuacja w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze, największym tego typu obiekcie w Europie, który od 2022 roku znajduje się pod kontrolą Rosji. Instalacja wielokrotnie traciła zewnętrzne zasilanie w wyniku działań wojennych. Każde takie zdarzenie zwiększa ryzyko niekontrolowanej awarii.

Czarnobyl: od mitu bohaterstwa do prawdy o katastrofie

Ekspert przypomniał, że przez lata katastrofa w Czarnobylu była przedstawiana w sposób wybiórczy. W czasach Związku Radzieckiego dominowała narracja o heroizmie likwidatorów, która przesłaniała skalę tragedii.

Reklama

„Mit o bohaterstwie całkowicie przesłonił rzeczywisty rozmiar katastrofy” – ocenił Lahusza.

Dopiero po 1991 roku zaczęto mówić otwarcie o błędach władz, niebezpiecznych eksperymentach oraz dramatycznych losach mieszkańców zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Czarnobyl stał się symbolem nie tylko awarii technicznej, lecz także katastrofy społecznej i środowiskowej.

Ekspert zwrócił uwagę, że wydarzenia te podważyły zaufanie obywateli do państwa. Ukrywanie prawdy o skali zagrożenia doprowadziło do głębokiego kryzysu społecznego, który miał wpływ na dalsze losy ZSRR.

Reklama

Ostrzeżenie dla Europy. „Nie ulegajcie iluzji stabilności”

Zdaniem Lahuszy dzisiejsza sytuacja powinna być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dla Europy. Ekspert apeluje o konkretne działania, a nie jedynie deklaracje.

„Europejczycy powinni przejść od deklaratywnego ekoaktywizmu do konkretnych działań” – zaznaczył.

W jego ocenie konieczne jest zwiększenie kontroli nad bezpieczeństwem obiektów nuklearnych oraz realne wsparcie dla Ukrainy.

„Świat powinien wreszcie zrozumieć, że agresor niosący zagrożenie nuklearne dąży do wywołania globalnej katastrofy” – podkreślił.

Reklama

Katastrofa w Czarnobylu z 26 kwietnia 1986 roku pozostaje jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii energetyki jądrowej. Skażenie objęło nie tylko Ukrainę i Białoruś, ale także dużą część Europy, w tym Polskę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama