W czwartek Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek Krajowej Rady Sądownictwa dotyczący przepisów regulujących sposób zgłaszania i weryfikacji kandydatów na sędziowskich członków KRS. Sprawa pojawia się w kluczowym momencie – równolegle trwa procedura wyboru nowego składu Rady przez Sejm. Na czele pięcioosobowego składu orzekającego stanie sędzia Stanisław Piotrowicz, a funkcję sprawozdawcy pełnić będzie prezes TK Bogdan Święczkowski.
Rozstrzygnięcie tej sprawy może mieć bezpośredni wpływ na sposób funkcjonowania jednego z najważniejszych organów odpowiedzialnych za nominacje sędziowskie w Polsce, a także na trwający proces wyboru jego członków.
Krajowa Rada Sądownictwa kwestionuje przepisy obowiązujące od reformy z 2017 roku, zgodnie z którymi 15 sędziów-członków Rady wybiera Sejm. W swoim wniosku wskazuje na możliwe naruszenia konstytucyjnych zasad, w tym równego dostępu do służby publicznej oraz prawa do sprawiedliwej procedury.
Jak podkreślono, zasady wyboru powinny być obiektywne i przejrzyste, tak aby umożliwiały udział:
„różnym kandydatom, zgodnie z zasadami równości szans, bez jakichkolwiek dyskryminacji i nieuzasadnionych ograniczeń”.
Zdaniem autorów wniosku obecne regulacje mogą prowadzić do ograniczenia dostępu do procedury wyborczej, szczególnie poprzez uzależnienie niektórych decyzji od organów władzy wykonawczej.
Jednym z najbardziej spornych elementów przepisów jest procedura weryfikacji kandydatów. Zgodnie z nią marszałek Sejmu zwraca się do ministra sprawiedliwości o potwierdzenie statusu sędziego osób popierających kandydaturę.
KRS podkreśla, że „szef MS nie jest organem władnym decydować kto jest, a kto nie jest sędzią”, co – w ocenie Rady – może prowadzić do nadużyć.
Dodatkowo problematyczna jest kwestia odwołań od decyzji marszałka Sejmu. Wnioskodawcy wskazują, że choć formalnie istnieje możliwość złożenia skargi, to w praktyce „kandydat na członka Rady de facto nie ma realnego prawa do rozpatrzenia odwołania przez sąd”.
To rodzi poważne wątpliwości co do zgodności tych przepisów ze standardami państwa prawa i zasadą sprawiedliwego procesu.
Spór wokół Krajowej Rady Sądownictwa trwa od lat i ma wyraźny wymiar polityczny. Zmiany wprowadzone w 2017 roku przez rządzących spotkały się z krytyką zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. W ostatnich latach także europejskie trybunały wskazywały na problemy związane z procedurą powoływania sędziów.
Obecnie sytuację dodatkowo komplikuje trwający proces wyboru nowych członków KRS przez Sejm oraz napięcia wokół funkcjonowania samego Trybunału Konstytucyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze