Decyzja Sądu Najwyższego Białorusi wywołała szerokie reakcje w środowiskach akademickich i międzynarodowych. Europejski Uniwersytet Humanistyczny, działający obecnie w Wilnie, został oficjalnie uznany za organizację ekstremistyczną. Informacja ta została potwierdzona 14 kwietnia i – jak podkreślają przedstawiciele uczelni – obowiązuje natychmiast.
To kolejny przykład zaostrzenia kursu władz w Mińsku wobec niezależnych instytucji edukacyjnych i społecznych, które od lat funkcjonują poza kontrolą państwa.
Przedstawiciel białoruskiej prokuratury generalnej, Dzmitryj Brylou, poinformował o szczegółach decyzji. W oficjalnym komunikacie zaznaczył:
„Sąd Najwyższy wydał orzeczenie o uznaniu zagranicznej organizacji Europejski Uniwersytet Humanistyczny (...) za ekstremistyczną oraz o zakazie jej działalności”.
Dodatkowo oskarżył uczelnię o współpracę z obcymi służbami oraz działanie na szkodę państwa. To bardzo poważne zarzuty, które w białoruskim systemie prawnym niosą za sobą daleko idące konsekwencje, zarówno dla samej instytucji, jak i osób z nią związanych.
Zgodnie z obowiązującym na Białorusi prawem, uznanie organizacji za ekstremistyczną oznacza całkowity zakaz jej działalności oraz używania jej symboliki. Co więcej, przewidziane są surowe kary – nawet do siedmiu lat więzienia za kierowanie taką strukturą oraz do sześciu lat za udział w jej działalności.
Prawnik Paweł Sapiełka ostrzegł, że konsekwencje mogą dotknąć także studentów. Jak zauważył, nawet opłata za studia może zostać uznana za „finansowanie organizacji ekstremistycznej”.
Oznacza to realne zagrożenie dla setek osób związanych z uczelnią, które mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej tylko za swoją edukację lub pracę naukową.
Europejski Uniwersytet Humanistyczny powstał w 1992 roku w Mińsku jako prywatna uczelnia. Już w 2004 roku został zamknięty przez władze, co zmusiło go do przeniesienia działalności do Wilna, gdzie funkcjonuje do dziś jako instytucja zarejestrowana na Litwie.
Decyzja białoruskiego sądu wpisuje się w szerszy trend ograniczania działalności niezależnych organizacji, w tym mediów i instytucji praw człowieka. W ostatnich miesiącach podobny status nadano m.in. organizacjom społecznym i kulturalnym, co pokazuje skalę represji wobec niezależnego życia publicznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze