Reklama

Cichanouska apeluje o sankcje wobec Białorusi. Spór o więźniów politycznych


Sankcje międzynarodowe wobec reżimu w Mińsku pozostają jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w debacie o przyszłości Białorusi. Zdaniem Swiatlany Cichanouskiej, liderki białoruskich sił demokratycznych na uchodźstwie, to właśnie presja gospodarcza i polityczna zmusza władze do jakichkolwiek ustępstw.


Jak podkreśla, bez sankcji Alaksandr Łukaszenka nie miałby żadnej motywacji do uwalniania więźniów politycznych.

Sankcje jako realna dźwignia polityczna

Cichanouska zdecydowanie odrzuca pogląd, że zniesienie wszystkich restrykcji mogłoby doprowadzić do masowego uwolnienia represjonowanych. Jej zdaniem takie podejście ignoruje specyfikę reżimu. 

Łukaszenka – jak zaznacza – może w każdej chwili aresztować kolejnych obywateli, czyniąc z nich narzędzie politycznego szantażu. Dlatego sankcje nie mogą być jednorazowym „gestem dobrej woli”, lecz mechanizmem prowadzącym do trwałych i nieodwracalnych zmian systemowych.

Reklama

W białoruskiej diasporze nie brakuje jednak głosów nawołujących do dialogu z Mińskiem. Takie stanowisko prezentowała m.in. Maryja Kalesnikawa, która po zwolnieniu z więzienia i przymusowym opuszczeniu kraju opowiadała się za stopniowym łagodzeniem sankcji w zamian za kolejne uwolnienia.

Cichanouska odpowiada na te argumenty jednoznacznie: handel wolnością ludzi nie może być fundamentem polityki wobec dyktatury.

Rola USA i Unii Europejskiej – dwa podejścia, jeden cel

W ostatnich latach część więźniów politycznych odzyskała wolność w wyniku rozmów amerykańsko-białoruskich. Stany Zjednoczone zdecydowały się m.in. na częściowe zniesienie sankcji dotyczących potasu oraz linii lotniczych Belavia. Cichanouska podkreśla jednak, że USA działają pragmatycznie i są świadome manipulacyjnych metod Łukaszenki.

Reklama

Jednocześnie kluczową rolę odgrywa Unia Europejska, która – utrzymując sankcje polityczne i tranzytowe – pełni funkcję „bezpiecznika”. Europa nie znosi restrykcji pochopnie, zwłaszcza że wiele z nich zostało nałożonych za współudział Mińska w agresji Rosji na Ukrainę.

Sankcje europejskie a odpowiedzialność za wojnę

Zdaniem Cichanouskiej nie istnieją dziś przesłanki do ich zniesienia. Sankcje unijne nie służą jedynie uwalnianiu pojedynczych osób, lecz mają doprowadzić do uwolnienia całego państwa spod autorytarnej władzy. To zasadnicza różnica między „ścieżką humanitarną”, realizowaną przez Waszyngton, a „ścieżką polityczną”, którą konsekwentnie podąża Bruksela.

Reklama

Liderka opozycji zwraca uwagę na niepokojący mechanizm: jedni więźniowie wychodzą na wolność, podczas gdy kolejni trafiają za kratki. Według danych Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna na Białorusi przebywa obecnie 1138 więźniów politycznych, a od 2020 roku przez areszty przewinęły się tysiące obywateli.

Celem nie jest doraźna wymiana sankcji na ludzi, lecz zmiana systemu – podkreśla Cichanouska, apelując o konsekwencję i odporność na polityczne gry reżimu. W jej ocenie tylko długofalowa presja Zachodu daje realną szansę na demokratyczną przyszłość Białorusi.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama

Najnowsze