Reklama

Ustawa o patostreamingu. Polska planuje nowe regulacje i zakaz patotreści


Zjawisko patostreamingu od kilku lat budzi poważne obawy w Polsce, jednak mimo licznych zapowiedzi wciąż brakuje skutecznych przepisów, które mogłyby je ograniczyć. Patostreaming to transmisje internetowe przedstawiające brutalne, wulgarne lub szokujące zachowania, często podejmowane dla zysku. Twórcy zarabiają na tzw. „donate”, czyli wpłatach od widzów, którzy nierzadko zachęcają do przekraczania kolejnych granic.


Szczególnie niepokojące są dane dotyczące młodych odbiorców – ponad jedna czwarta dzieci i nastolatków przyznaje, że zetknęła się z tego typu treściami, co pokazuje skalę problemu i jego wpływ na najmłodszych użytkowników internetu.

Pierwsze reakcje i alarmujące raporty

Pierwsze działania przeciwko patostreamingowi podjęto już w 2018 roku, m.in. przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zgłosił sprawę kontrowersyjnych transmisji do prokuratury.

W kolejnych latach problem był coraz szerzej analizowany. Raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wykazał, że aż 37 proc. młodzieży w wieku 13–15 lat oglądało patotreści.

Reklama

Ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwracał uwagę, że problem nie jest marginalny i często dotyczy realnych sytuacji przemocy transmitowanych w sieci. 

Próby legislacyjne i brak przełomu

Mimo rosnącej presji społecznej konkretne działania legislacyjne pojawiły się dopiero kilka lat później. Pierwszy projekt ustawy kryminalizującej patostreaming trafił do Sejmu w 2023 roku, jednak nie został uchwalony. Zakładał on m.in. kary więzienia za publikowanie treści naruszających godność innych osób podczas transmisji.

Reklama

W kolejnych latach pojawiły się następne propozycje – zarówno ze strony polityków, jak i ekspertów. Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka podkreślał konieczność jasnego zdefiniowania tego zjawiska, aby możliwe było skuteczne jego ściganie. 

Pomimo tych działań do dziś nie wprowadzono kompleksowych regulacji, które realnie ograniczyłyby patostreaming w Polsce, co budzi coraz większe zaniepokojenie opinii publicznej.

Społeczna presja i przyszłość walki z patotreściami

Problem patostreamingu pozostaje jednym z najtrudniejszych wyzwań współczesnego internetu. W ostatnich latach powołano m.in. komisje parlamentarne zajmujące się ochroną dzieci i młodzieży, a temat regularnie powraca w debacie publicznej.

Reklama

Jednocześnie eksperci podkreślają, że walka z tym zjawiskiem wymaga nie tylko przepisów, ale także edukacji i współpracy z platformami internetowymi. 

Bez skutecznych narzędzi prawnych i większej świadomości społecznej patostreaming może nadal się rozwijać, przyciągając uwagę kolejnych odbiorców i generując zyski dla jego twórców.

W obliczu rosnącej skali problemu pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Polska zdecyduje się na zdecydowane kroki, które pozwolą ograniczyć ten niebezpieczny trend.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 16/04/2026 13:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama