Kierowcy tankujący w ten weekend zapłacą nieco mniej niż w piątek. Ministerstwo Energii opublikowało obwieszczenie z nowymi cenami maksymalnymi paliw, które obowiązują od soboty do poniedziałku włącznie. Sprawdziliśmy, ile kosztuje benzyna i diesel w ten weekend.
Wszystkie trzy rodzaje paliw nieznacznie potaniały — choć różnice są niewielkie, to w skali pełnego baku mogą przynieść kilkuzłotową oszczędność.
Nowe stawki są wyraźnie korzystniejsze niż piątkowe. Litr benzyny bezołowiowej 95 kosztuje od soboty maksymalnie 6,46 zł — o 2 grosze mniej niż w piątek, gdy obowiązywała cena 6,48 zł.
Benzyna 98 potaniała o 6 groszy — z 7,06 zł do równych 7,00 zł za litr. Najbardziej odczuwalny spadek dotyczy oleju napędowego — diesel kosztuje teraz maksymalnie 6,85 zł, podczas gdy w piątek było to 6,91 zł, czyli o 6 groszy więcej.
Ceny te obowiązują na wszystkich stacjach benzynowych w Polsce od soboty i pozostaną w mocy przez cały weekend aż do poniedziałku włącznie. Kolejne obwieszczenie ministerstwo opublikuje w poniedziałek — i to ono wyznaczy nowe stawki obowiązujące od wtorku.
Mechanizm ustalania cen maksymalnych paliw oparty jest na konkretnej formule — nie jest to arbitralna decyzja ministerstwa, lecz wynik matematycznego wyliczenia.
Cena maksymalna obejmuje średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową wynoszącą 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Kluczowe znaczenie mają tu obowiązujące do 31 maja rozporządzenia, które obniżają VAT na paliwo z 23 do 8 procent oraz redukują akcyzę — o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego.
To właśnie te ulgi sprawiają, że ceny przy dystrybutorach są dziś wyraźnie niższe, niż byłyby bez interwencji rządu. Po 31 maja sytuacja może się zmienić — jeśli rozporządzenia nie zostaną przedłużone, ceny paliw wzrosną automatycznie.
System cen maksymalnych to nie tylko mechanizm informacyjny — to twarde prawo z realnymi sankcjami. Sprzedaż paliwa powyżej obowiązującej ceny maksymalnej jest zagrożona karą finansową sięgającą nawet miliona złotych, a kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Resort energii publikuje nowe obwieszczenie każdego dnia roboczego, a nowe stawki wchodzą w życie od dnia następującego po ich ogłoszeniu w Monitorze Polskim. W przypadku weekendów i dni świątecznych ostatnia opublikowana stawka obowiązuje aż do najbliższego dnia roboczego — stąd piątkowe obwieszczenie wyznacza ceny na trzy dni: sobotę, niedzielę i poniedziałek.
To ważna informacja dla kierowców — warto śledzić komunikaty ministerstwa, szczególnie w dłuższe weekendy, gdy ceny mogą się utrzymywać przez kilka dni bez zmian.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze