Reklama

Sprawdzą zdrowie Trumpa na 80. urodziny. Badania Walter Reed i wątpliwości lekarzy


Donald Trump za kilka tygodni skończy 80 lat. We wtorek przejdzie kolejne badania lekarskie w wojskowym centrum medycznym Walter Reed — trzecie w ciągu zaledwie 13 miesięcy. Biały Dom konsekwentnie zapewnia, że prezydent jest w doskonałej formie, a sam Trump wtóruje tym zapewnieniom z charakterystyczną dla siebie swadą.


Część lekarzy, Demokratów i coraz więcej zwykłych Amerykanów ma jednak poważne wątpliwości.

„Czuję się tak samo jak 50 lat temu". Trump broni swojej sprawności

Prezydent USA nie ma żadnych wątpliwości co do własnego stanu zdrowia i nie zamierza ich udawać. „Czuję się tak samo jak 50 lat temu. Nie jestem seniorem. Jestem znacznie młodszy niż senior" — powiedział Trump 4 maja w Białym Domu, cytowany przez „USA Today". Biały Dom i jego lekarz Sean Barbabella konsekwentnie podkreślają „wyjątkowy" stan zdrowia przywódcy.

Coroczne wizyty w Walter Reed stały się prezydencką tradycją, ale trzy badania w 13 miesiącach — w tym rezonans magnetyczny podczas październikowej wizyty 2025 roku, opisany jako „prewencyjny" — zwróciły uwagę mediów. Prezydenci zazwyczaj odwiedzają wojskowy szpital raz w roku, chyba że pojawi się nagły problem zdrowotny.

Reklama

Sam Trump chętnie chwali się wynikami testów poznawczych i zapowiada, że osiągnąłby lepsze rezultaty niż Barack Obama czy Joe Biden.

„Nie przeszkadza mi, gdy nazywają mnie błyskotliwym, absolutnym tyranem i dyktatorem, ale nie chcę być nazywany głupim" — powiedział w ubiegły piątek.

Psychiatrzy, 25. poprawka i zaniepokojeni Demokraci. Skąd tyle pytań o Trumpa?

Głosy krytyczne wobec stanu zdrowia prezydenta narastają z różnych stron. Niedawno grupa amerykańskich psychiatrów i specjalistów ds. zdrowia psychicznego wydała oświadczenie opublikowane na łamach „British Medical Journal", w którym stwierdzono, że Trump „jest niezdolny" do sprawowania urzędu — wskazując na „wyraźne pogorszenie funkcjonowania poznawczego". Lekarze zastrzegają jednak, że nie badali prezydenta osobiście.

Reklama

Demokraci analizowali też możliwość zastosowania 25. poprawki do konstytucji, określającej procedury zastępowania prezydenta w przypadku jego niezdolności do sprawowania urzędu — choć media zgodnie oceniają, że w przypadku Trumpa jest to mało prawdopodobne. „New York Times" pisał w kwietniu, że „nieobliczalne zachowanie i radykalne komentarze" o Iranie i papieżu wznowiły debatę o zdrowiu psychicznym prezydenta.

Osobną kwestią są fizyczne sygnały — zasinienia na dłoniach, tłumaczone przez Biały Dom codziennym przyjmowaniem aspiryny i częstym ściskaniem dłoni, zdiagnozowana w ubiegłym roku przewlekła niewydolność żylna nóg, a także obserwowana senność podczas spotkań. Rzeczniczka Karoline Leavitt wyjaśniała, że Trump zamyka oczy, by „aktywnie słuchać".

Reklama

Sondaże mówią to, czego Biały Dom nie chce słyszeć. Zaufanie Amerykanów spada

Niezależnie od oficjalnych zapewnień, dane sondażowe pokazują wyraźny trend. Badanie „Washington Post", ABC News i Ipsos wykazało, że zaledwie 40 procent Amerykanów uważa, iż Trump posiada wystarczającą sprawność umysłową do pełnienia urzędu — to spadek z 47 procent zarejestrowanych we wrześniu ubiegłego roku. Sprawność fizyczną prezydenta za wystarczającą do wykonywania funkcji uznało 44 procent badanych, wobec 54 procent we wrześniu.

To niepokojące sygnały dla administracji, tym bardziej że Trump sam przez lata budował swoją markę polityczną na energii i witalności — szczególnie w kontraście z Joem Bidenem, którego regularnie nazywał „Śpiącym Joe". Jak trafnie zauważył „Washington Post", jako starzejący się prezydent Trump mierzy się teraz z dokładnie tymi samymi pytaniami, które prześladowały jego poprzednika.

Reklama

Warto dodać, że podczas gdy administracja Bidena dostosowywała harmonogram prezydenta do jego wieku — planując wydarzenia na środek dnia zamiast wieczoru — otoczenie Trumpa zapewnia, że żadnych podobnych dostosowań nie było i nie ma takiej potrzeby.

Trump najstarszym prezydentem w historii USA. Czego dowiemy się po wtorkowych badaniach?

Donald Trump jest najstarszą osobą w historii Stanów Zjednoczonych wybraną na urząd prezydenta. Kiedy w najbliższych tygodniach skończy 80 lat, ta historyczna ciekawostka nabierze zupełnie nowego wymiaru politycznego. Wtorkowe badania w Walter Reed obejmą rutynowe kontrole zdrowotne i wizytę dentystyczną.

Reklama

Prezydenci USA nie są zobowiązani do ujawniania dokumentacji medycznej, więc zakres tego, co opinia publiczna dowie się po badaniach, zależy wyłącznie od woli Białego Domu. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że komunikaty są starannie dobierane i konsekwentnie pozytywne.

Pytanie, czy tym razem media i opozycja uzyskają więcej konkretów, pozostaje otwarte — i to właśnie ta niepewność najbardziej niepokoi tych, którzy chcieliby wiedzieć, kto naprawdę dzierży stery najpotężniejszego państwa świata.

Reklama

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 26/05/2026 10:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości