Do marszałka Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu posła Prawa i Sprawiedliwości Antoniego Macierewicza. Sprawa dotyczy jego wystąpienia z września 2025 roku, podczas którego – zdaniem prokuratury – miał publicznie znieważyć kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Informację potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak.
Prokuratura chce postawić Macierewiczowi zarzuty związane z wydarzeniami z 11 września 2025 roku. W trakcie transmitowanego posiedzenia Sejmu poseł PiS miał nazwać szefa SKW gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców – płk. Krzysztofa Duszę i płk. Artura Pluto – „agentami rosyjskimi”.
Jak podkreślono w komunikacie Prokuratury Generalnej: Publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych twierdzeń o rzekomej agenturalnej współpracy kierownictwa SKW z rosyjskimi służbami specjalnymi narusza dobre imię oraz autorytet funkcjonariuszy publicznych działających w imieniu państwa.
Według śledczych wypowiedzi padły podczas oficjalnych obrad parlamentu i były dostępne dla szerokiego grona odbiorców za pośrednictwem sejmowej transmisji internetowej.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego zaznaczyła, że tego typu czyny co do zasady są ścigane z oskarżenia prywatnego. W tej sprawie zapadła jednak inna decyzja.
Prokurator uznał, że okoliczności wymagają podjęcia działań z urzędu. Podstawą była ocena, że sprawa ma istotne znaczenie społeczne, a zarzuty dotyczą osób pełniących kluczowe funkcje w systemie bezpieczeństwa państwa.
Wniosek o uchylenie immunitetu został we wtorek przekazany marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. Teraz decyzja należy do parlamentarzystów – bez zgody Sejmu postępowanie karne wobec posła nie może się rozpocząć.
Procedura sejmowa przewiduje skierowanie sprawy do odpowiedniej komisji, a następnie głosowanie na sali plenarnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze