Na Uniwersytet Warszawski spadł poważny cios wizerunkowy i organizacyjny. Uczelnia potwierdziła, że w wyniku cyberataku do sieci trafiło około 200 tysięcy plików, z czego znacząca część może zawierać dane osobowe studentów, pracowników i kandydatów. Skala incydentu budzi niepokój, bo dotyczy także danych wrażliwych, które powinny podlegać szczególnej ochronie.
Rektor uczelni, Alojzy Z. Nowak, nie ukrywa emocji. „To przykra sprawa, która boli” – przyznał, odnosząc się do sytuacji, która odbiła się szerokim echem w środowisku akademickim.
Zdaniem władz uczelni, atak nie był przypadkowy. Uniwersytet Warszawski jako jedna z najważniejszych instytucji naukowych w kraju może być atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców..
„Musimy być przygotowani, że w tym świecie pełnym turbulencji sytuacje takie się zdarzają” – zaznaczył rektor.
Na razie nie wiadomo, kto stoi za atakiem ani jakie były jego motywy. Trwają ustalenia, czy grupa, która przypisuje sobie odpowiedzialność, rzeczywiście dokonała włamania. Wiadomo natomiast, że do naruszenia doszło poprzez nieuprawniony dostęp do systemów informatycznych.
Najwięcej danych pochodzi z dwóch jednostek uczelni – wydziałów neofilologii oraz stosowanych nauk społecznych i resocjalizacji.
Po ujawnieniu wycieku Uniwersytet Warszawski rozpoczął szeroko zakrojone działania. W sprawę zaangażowane są m.in. CERT Polska oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Równolegle uczelnia analizuje swoje procedury bezpieczeństwa.
Rektor przyznał, że dotychczasowe zabezpieczenia były solidne, jednak nie dają pełnej gwarancji ochrony.
„Nie da się do końca ustrzec, nie da się zabezpieczyć przed cyberatakiem” – ocenił.
Reklama
Władze uczelni zapowiadają dokładny audyt systemów oraz możliwe wzmocnienie zespołów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo danych. Celem jest nie tylko naprawa obecnej sytuacji, ale także minimalizacja ryzyka podobnych zdarzeń w przyszłości.
Sprawa cyberataku zbiegła się z debatą o przyszłości szkolnictwa wyższego. Podczas Europejski Kongres Gospodarczy rektor UW mówił o wyzwaniach, jakie stoją przed uczelniami w najbliższych latach. Jednym z nich jest rozwój sztucznej inteligencji.
„Sztuczna inteligencja jest faktem (…) każdy z nas ma dwie możliwości: albo skorzystać, albo ją współtworzyć” – podkreślił.
Reklama
Uniwersytet Warszawski stawia na oba kierunki, rozwijając zarówno narzędzia, jak i badania w tym obszarze.
Jednocześnie uczelnia chce wzmacniać relacje z biznesem, wspierać start-upy i inicjatywy przedsiębiorcze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze