Śledztwo w sprawie brutalnej śmierci 16-letniej Mai K. wchodzi w decydującą fazę. Prokuratura Okręgowa w Płockoczekuje obecnie na wyniki jednorazowego badania psychiatrycznego Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Od tej opinii zależy dalszy kierunek postępowania – w tym decyzja, czy konieczna będzie długoterminowa obserwacja psychiatryczna podejrzanego.
Badanie zostało przeprowadzone w styczniu przez zespół biegłych lekarzy. Miało charakter jednorazowy i obejmowało m.in. ocenę poczytalności w chwili popełnienia czynu.
Jak podkreśla prokuratura, bez tej opinii śledztwo nie może przejść do kolejnego etapu. Dopiero po jej otrzymaniu zapadnie decyzja, czy Bartosz G. powinien zostać skierowany na obserwację psychiatryczną w warunkach szpitalnych.
To standardowa procedura w sprawach o najcięższe przestępstwa, gdy istnieją wątpliwości co do stanu psychicznego podejrzanego.
Obecnie 18-letni Bartosz G. został sprowadzony do kraju 23 grudnia 2025 roku. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał w Grecji, gdzie zatrzymano go podczas szkolnego wyjazdu w ramach wymiany uczniów.
Zatrzymanie nastąpiło na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Sprawa była rozpatrywana przez sąd w Saloniki, a podejrzany początkowo nie wyrażał zgody na wydanie Polsce, powołując się na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Ostatecznie decyzja o ekstradycji stała się prawomocna w grudniu 2025 roku.
Dwa dni po przewiezieniu do Polski Bartoszowi G. przedstawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu, które obecnie obowiązuje do 23 marca.
Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku Bartosz G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Odmówił również składania wyjaśnień.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Dożywocie nie może zostać orzeczone, ponieważ decydujący jest wiek sprawcy w chwili zdarzenia.
Z ustaleń śledczych wynika, że Maja K. i Bartosz G. spotkali się 23 kwietnia 2025 roku. Tego samego wieczoru doszło do zabójstwa.
Oficjalne zgłoszenie zaginięcia nastolatki wpłynęło dzień później. Kilka dni później jeden z rodziców poinformował policję, że dziewczyna mogła zostać pozbawiona wolności.
Ciało Mai odnaleziono 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego. Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy. Badanie trwało około pięciu godzin, pobrano próbki biologiczne do dalszych analiz.
Po odnalezieniu zwłok nastolatki Bartosz G. został zatrzymany w hotelu w Grecji. Trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich, gdzie oczekiwał na decyzję sądu.
W trakcie pobytu za granicą doszło także do próby samobójczej. Po hospitalizacji i poprawie stanu zdrowia podejrzany ponownie wrócił do ośrodka, pozostając tam aż do momentu ekstradycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze