Funkcjonariusze CBA przeprowadzili działania w kilku instytucjach państwowych. Kontrola objęła Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Sprawa dotyczy programu „Czyste Powietrze” i możliwych nieprawidłowości przy jego realizacji. przypomnijmy, że formacja ta wciąż działa, choc miła zostać zlikwidowana, co deklarowała w kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska. Tak się nie stało.
Najważniejsze jest to, że agenci zażądali dokumentów obejmujących okres od 1 czerwca 2021 roku. To właśnie w tym czasie wprowadzono zmiany, które – jak dziś wskazują urzędnicy – mogły wpłynąć na późniejsze problemy programu.
Do sprawy odniosła się minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem w poprzednich latach doszło do poważnych nieprawidłowości. Jak podkreśliła, w programie realizowanym wcześniej „dochodziło do fali nadużyć”, a wielu beneficjentów zostało poszkodowanych przez nierzetelnych wykonawców.
Minister wskazała również, że resort sam zgłaszał problem odpowiednim służbom. Najistotniejsze jest to, że do instytucji państwowych trafiło około 700 zawiadomień z całej Polski. Według niej konieczna jest nie tylko analiza działań firm, ale także ocena pracy urzędów odpowiedzialnych za wdrażanie programu.
Postępowanie w sprawie prowadzi Prokuratura Europejska, która bada wątek niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. To właśnie na podstawie tego śledztwa CBA podjęło działania w instytucjach związanych z programem.
Rzecznik resortu klimatu Marek Pogorzelski przypomniał, że w 2024 roku program został wstrzymany, a następnie wznowiony w zmienionej formule. „W związku z nieprawidłowościami obecne władze Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zdecydowały w 2024 roku o wstrzymaniu programu” – przekazał.
Kluczowe jest to, że wcześniejsze zmiany wprowadzone w 2022 i 2023 roku mogły przyczynić się do problemów. Chodzi m.in. o wprowadzenie prefinansowania bez odpowiednich zabezpieczeń oraz zniesienie limitów kosztów, co stworzyło pole do nadużyć.
Działania CBA zbiegły się z napiętą sytuacją polityczną wokół minister Pauliny Hennig-Kloski. W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, że kontrola może mieć związek z planowanym głosowaniem nad jej odwołaniem. Jednak przedstawiciele służb temu zaprzeczają.
Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślił, że „sprawa nie dotyczy dzisiejszego dnia, ani ostatnich miesięcy”. Oznacza to, że postępowanie obejmuje wcześniejsze działania i decyzje.
Zarówno Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, jak i resort klimatu zapewniają, że współpracują ze służbami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze